Popularne serie gier, które z biegiem lat bardzo się zmieniły

Popularne serie gier, które z biegiem lat bardzo się zmieniły

Obecnie zagrywamy się w wiele popularnych serii gier, które zaczęły swój żywot w zupełnie innej formie. Najpopularniejsze marki przeszły potężną ewolucję i dziś nie przypominają swoich pierwowzorów.

Nie zawsze deweloperzy podejmowali słuszne decyzje, ale ostatecznie kilka serii znacznie zyskało na zmianach. GTA stało się sandboksem idealnym, Assasin's Creed rozwinął skrzydła jako gra z mechanikami RPG, a God of War opowiadający głęboką historię ojca i syna został okrzyknięty jedną z najlepszych gier na Playstation 4. Przyjrzyjmy się seriom, które na przestrzeni lat zmieniały się najbardziej.

1. Grand Theft Auto - GTA

Seria GTA okazała się dziełem przypadku i już na etapie produkcji przeszła swoją pierwszą wielką zmianę. Początkowo tytuł miał być grą wyścigową, ale twórcy zdecydowali, że samo jeżdżenie samochodem będzie zbyt nudne. W efekcie dodano możliwość wysiadania z aut i kradzieży innych pojazdów. Do tej mechaniki dopasowano odpowiednie misje oraz posługiwanie się bronią. Tak oto w 1997 roku GTA wjechało na rynek.

Dziś seria GTA jest znana jako wzorzec dla sandboksów. Zawdzięczamy to trzeciej odsłonie cyklu, która weszła w pełny trójwymiar. Środowisko 3D, rozbudowane miasto i duża dawka przemocy stały się znakiem rozpoznawczym marki. Widok trzecioosobowy zastąpił kamerę z góry, co było strzałem w dziesiątkę. Kolejne odsłony rozbudowywały koncepcję piaskownicy, aby z piątą odsłoną uzyskać status gry doskonałej. Rockstar Games zaserwował nam wciągającą historię rozgrywającą się w żyjącym wirtualnym świecie. Oprócz głównych misji mamy całą masę aktywności pobocznych pozwalających nam dosłownie uczestniczyć w życiu Los Santos. Dziś chyba nikt sobie nie wyobraża, aby GTA wyglądało inaczej. Co więcej GTA Online sprawiło, że możemy w końcu przeżywać gangsterskie przygody z innymi graczami z całego świata.

Grand Theft Auto - GTA

2. Resident Evil

Resident Evil 7 zaserwował graczom przerażającą przygodę mrożącą krew w żyłach. Akcja obserwowana oczyma bohatera, niezwykle ciężki klimat i wszechobecna niemoc wobec świata wyrwanego z najgorszych koszmarów. Odsłona serii oznaczona cyfrą "7" była pod wieloma względami rewolucyjna dla marki. Wcześniejsze części Resident Evil przeszły długą drogę od survival horrorów do gier akcji.

W 1996 roku firma Capcom zapoczątkowała serię Resident Evil znaną w Japonii jako Biohazard. Pierwsze trzy odsłony reprezentowały styl japońskich survival horrorów. Oznaczało to statyczną kamerę, skomplikowane zagadki oraz ograniczony ekwipunek. Całość podlano ciężkim klimatem epidemii zombie trawiącej Raccoon City. Gracze musieli dbać o każdy nabój i często lepiej było unikać walki niż wybijać zastępy potworów.

2005 rok przyniósł nam grę Resident Evil 4, która jako pierwsza postawiła na akcję. Zachowano pewne elementy horroru, ale większość rozgrywki skupiła się na strzelaniu. W piątej części nikt już nie krył, że mamy do czynienia ze strzelanką, co nie najlepiej odbiło się na notowaniach marki. W szóstej odsłonie zmieszano nieco koncepcję gry akcji i horroru, ale nadal nie dało się wyczuć pierwotnego klimatu. Narzekania graczy zostały wysłuchane i tak Capcom postawił na coś zupełnie nowego. Resident Evil 7 stał się najstraszniejszą odsłoną serii, a gracze ponownie musieli skupić się na unikaniu walki i zagadkach. Posiadacze gogli VR mogli się cieszyć poziomem strachu wyniesionym na wyżyny.

Resident Evil

3. Assassin's Creed

Ubisoft w 2007 roku zaserwował graczom pierwszą odsłonę serii Assassin's Creed. Ta okazała się nie tylko przygodą mającą trwać lata, ale też cenną lekcją dla samych deweloperów. Pierwsza część uraczyła wszystkich fantastycznie zaprojektowanymi miastami oraz systemem parkour. Niestety szybko się okazało, że rozgrywka jest powtarzalna i w gruncie rzeczy nudna. Twórcy już w 2009 roku naprawili to tworząc drugą część. Masa aktywności pobocznych, świetna fabuła i charyzmatyczny bohater zaskarbiły marce miliony fanów. Niestety deweloper popadł w macki powtarzalności.

Pierwszy powiew świeżości nastąpił wraz z grą Assassin's Creed IV: Black Flag. Trzonem mechaniki stało się dowodzenie okrętem, a sama gra odłożyła nieco na bok konflikt Asasynów i Templariuszy zastępując go sprawami piratów. Zminimalizowano także wątki w teraźniejszości. Tłumy szalały, gra rozchodziła się niczym świeże bułeczki, a gracze wróżyli serii nową świetlaną przyszłość.

Zmiana generacji konsol przyniosła niestety powrót do pierwotnych rozwiązań. Odsłona Unity z 2014 roku miała pokazać potęgę nowych konsol, ale ponownie zabrakło rewolucji w rozgrywce. Znów skakaliśmy po dachach i zabijaliśmy kolejnych Templariuszy. Ostatnią nadzieją na zmiany miała być odsłona Syndicate. Dwójka bohaterów różniących się sposobem rozgrywki oraz dodanie specjalnej linki z hakiem. Zapowiedzi były piękne, ale rzeczywistość ponownie okazała się nudna. Assassin's Creed potrzebował przerwy!

Przerwa okazała się owocna. W 2017 roku zobaczyliśmy Assassin's Creed: Origins, które dało świetny fundament pod Odyssey. Dziś seria jest bliższa gatunkowi RPG. Możemy kreować świat swoimi wyborami dzięki wprowadzeniu systemu dialogów. Mechanikę walki zmieniono diametralnie i już wrogowie nie ustawiają się w kolejce do wytłuczenia. Gracze zarządzają ekwipunkiem i rozwijają bohaterów. Assassin's Creed: Odyssey nie ma już prawie nic wspólnego z pierwszą odsłoną serii.

Assassin's Creed

4. God of War

Przygody Kratosa bawiły graczy od czasów drugiego Playstation. God of War stało się synonimem doskonałego slashera. Oto gracze poznawali Spartanina Kratosa, któremu za skórę zaleźli greccy bogowie. Wraz z tym zmierzłym osobnikiem ruszaliśmy na misję wycięcia w pień mieszkańców Olimpu. Twórcy serii pokazali, jak powinno się robić dynamiczne gry akcji. Kratos siekał barwne zastępy wrogów i zarzynał wielkich tytanów oraz niemal wszechmocnych bogów. Efekty i epickość wylewały się z ekranu.

W 2018 roku po dłuższej przerwie Kratos powrócił. Jednak nowy God of War zaskoczył wszystkich fanów. Po wycięciu w pień przedstawicieli greckiej mitologii bohater udał się do krainy Wikingów. Zaskoczeniem była nie tylko zmiana klimatu oraz podstawy mitologicznej. Gra nie była już dynamicznym slasherem. Walka stała się bardziej wymagająca. W czasie zabawy zabrakło też monstrualnych bossów.

Największą zmianą zaś okazał się sam bohater. Kratos nie jest już wojownikiem rzucającym się na ślepo do wycinania wrogów. Zamiast tego stał się człowiekiem stojącym przed ciężkim wyzwaniem wychowania syna. Tak! God of War zaserwował nam wciągającą i przejmującą historię o ojcostwie. Można by pomyśleć, że zmiany odrzuciły największych fanów serii. Nic bardziej mylnego. Podobnie jak God of War także i oni przeszli przemianę i dojrzeli do znacznie poważniejszej produkcji.

God of War

5. The Legend of Zelda

The Legend of Zelda jest jedną z najlepiej kojarzonych serii gier RPG w historii. Pierwsza odsłona marki zadebiutowała w 1986 roku na platformach Famicom/NES. Kolejne części były wydawane na różne platformy Nintendo, więc tu tkwi klucz największych zmian. Przygody Linka były przedstawiane początkowo w formie klasycznego RPG z widokiem z góry.

Przy okazji kolejnych odsłon eksperymentowano z grafiką 3D oraz mechanikami. Szczególnie na konsolach kieszonkowych z serii DS pojawiały się interesujące rozwiązania, jak zmiany perspektywy czy różne formy wykorzystania dwóch ekranów. Ostatecznie wszystkie odsłony doprowadziły do powstania The Legend of Zelda: Breath of the Wild.

Najnowsza odsłona dostępna na Nintendo Wii U oraz Switch okazała się grą niemal idealną. Mimo iż nadal mamy do czynienia z eksploracją świata i lochów to gra wyglądem w niczym nie przypomina swojego pierwowzoru.

The Legend of Zelda

6. Super Mario Bros

Czy jest jakiś gracz, który nie zna Mario? Fakt, w naszym kraju konsole Nintendo nie należą do popularnych. Mimo to dzięki kultowemu Pegasusowi starsi gracze dobrze poznali kilka gier o przygodach pulchnego hydraulika. Seria zaczęła życie jako dwuwymiarowa platformówka. Dziś Mario jest fundamentem marki Nintendo, a gry z jego przygodami przeszły długą drogę przemian.

Ograniczenia 8-bitowych konsol sprawiały, że Mario był grą niezbyt kolorową. Dziś trójwymiarowe odsłony zabierają nas w prawdziwie magiczny świat pełen kolorów i imponujących szczegółów. Nintendo sprawnie wykorzystuje markę. Gracze mogą zwiedzać otwarte światy, brać udział w platformowych wyzwaniach, jeździć gokartami, a nawet prowadzić Mario w tytułach strategicznych. Oczywiście hydraulikowi towarzyszą jego przyjaciele, którzy także doczekali się wielu dedykowanych gier. Super Mario Bros. zmienił się z prostej platformówki w całe uniwersum gier zręcznościowych.

Super Mario Bros

7. Worms

Na koniec seria, która pokazała że zmiany nie zawsze są dobre. Brytyjskie studio Team17 zaprezentowało grę Worms w 1995 roku. Wojujące robaki szybko zaskarbiły sobie miłość graczy. Na mapach 2D robaki walczyły między sobą z użyciem wymyślnych broni. Wiele osób za najlepszą odsłonę uważa Worms Armageddon i to jest kluczowy aspekt opowieści.

W 2003 roku twórcy zdecydowali się odświeżyć formułę i wprowadzić Worms w grafikę 3D. Pomysł wydawał się być naprawdę dobry, ale premiera gry pokazała, że twórcy się mylili. Worms 3D straciły to coś. Gracze zaczęli się odwracać od serii, a kolejne trójwymiarowe odsłony nie zyskiwały popularności. Z czasem wydano odświeżone wersje Worms Armageddon i te znów spotkały się z ciepłym przyjęciem. Ostatecznie w 2016 roku powstało Worms W.M.D. Wielki powrót do widoku 2D, ale ze współczesną oprawą graficzną i mechanikami w większości opartymi o te z Worms Armageddon. Twórcy dodali tylko kilka ciekawych dodatków, co dało nam Wormsy idealne. Jak widać czasem zmiany nie są potrzebne.

Worms

Wiele serii gier przeszło w swojej historii gigantyczne zmiany. Nasza lista zawiera siedem przykładów pokazujących, że zmiany są naturalnym elementem rozwoju gier. Deweloperzy muszą jednak wyczuć w jakim kierunku powinny ewoluować ich produkcje, co nie jest łatwe.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar loloja

20 września, 12:01

cieszy mnie widok Zeldy i Mario, nie spodziewałem się że te dwie marki tak bliskie mojemu growemu sercu ujrzę na jeja.

Avatar rufusx95

23 września, 21:44

@loloja: och tak do niedawna jeszcze mało kto kojarzył Zeldę w PL

Avatar loloja

23 września, 23:09

@rufusx95: nie powiedziałbym, Zelda zawsze jakoś się tam w Polsce przewijała tak samo jak Mario nawet jeśli nie jest to najpopularniejsza seria u nas, ale cieszy mnie że ten stan rzeczy się zmienia

Avatar Grzechoooo

22 września, 17:37

Czemu teksty nie mogą mieć takiej formy jak kiedyś?

Avatar TrueStoryGuy

23 września, 15:01

@Grzechoooo: Bo to admin decyduje o postaci rzeczy na danej stronie.

Avatar Cherrysan

21 września, 22:01

Grałam w Wormsy z braćmi, do dziś pamiętamy te wszystkie "IDIOTA!"

Avatar arenak1111

20 września, 21:05

Jakby się uczepić to dużo popularnych gier zmieniało się z biegiem lat od swojej pierwotnej formy np. Warcraft który kiedyś był serią RTSów teraz jest głównie gigantem rynku gier MMORPG, więc tekst trochę z dupy moim zdaniem

Avatar Kinga_Kenobi

20 września, 15:36

Kurdabele czy naprawdę nie ma ciekawszego tematu niż gry? :/

Avatar arenak1111

20 września, 21:03

@Kinga_Kenobi: Gry to bardzo obszerny temat, ale rzeczywiście Jeja robi tylko o tym teksty, trochę ch*jowo mogliby wstawić jakieś życiowe typu "Piątek" (2005)

Avatar Sunfire_

20 września, 15:12

F A L L O U T

Avatar kokomando

20 września, 14:59

Przecież przed worms W.M.D były jeszcze inne osłony w 2D. Ktoś w ogóle weryfikuje wiadomości w tych tekstach?

Avatar stalamed

20 września, 12:03

Boli mnie troche że dział tekstów wygląda jak dział ciekawostek o grach z domieszką kilku past

Avatar Slenderowiec2012

20 września, 14:02

@stalamed: Byłoby fajnie, gdyby dali taki edytor tekstów działający jak wiadomości w grupach, to nawet bym się pobawił w redaktorowanie, ale jka myślę, że musiałoby to przejść przez adminowe "po swojemu" to się odechciewa.

Avatar alanek1337

20 września, 13:34

worms the best

Avatar PaniDama

20 września, 11:29

Aż nabrałam ocjoty na zagranie w którąś z tych gier.

Avatar Kyoko1278

20 września, 10:57

A Tomb Raider?

Avatar Dardanelle

20 września, 10:19

ale GTA zawsze było sandboxem XD większość tych gier po prostu przeszła na 3D, to nie jest jakaś kosmiczna zmiana

Możesz opublikować ten tekst na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Popularne serie gier, które z biegiem lat bardzo się zmieniły

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Teksty":

Podgląd: Teksty

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane teksty

128 prawd absolutnych, które wynosisz z kina

1. Ogromne nowojorskie apartamenty są dostępne dla każdego przeciętnego mieszkańca, wszystko jedno czy jest bezrobotny, czy nie.

Zobacz cały tekst

10 przykazań nastolatka

1. Nie będziecie się wykradali z domu, gdy rodzice zasną (po jaką cholerę czekać aż zasną)
2. Nie będziecie pili żadnego alkoholu (trawa kopie o wiele lepiej)

Zobacz cały tekst

Z pamiętnika kota

Moi więziciele ciągle dokuczają mi jakimiś dziwnymi kołyszącymi się na sznurku przedmiotami. Sami rozrzutni w jedzeniu świeżego mięsa karzą mi wcinać jakieś suche płatki.

Zobacz cały tekst

Gorący, internetowy czat

<WYPOSAŻONY> Część GORĄCA. Jak wyglądasz?
<GORĄCA> Mam na sobie czerwoną, jedwabną bluzeczkę, spódniczkę mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90. A Ty jak wyglądasz?

Zobacz cały tekst

100 powodów do zadumy polaków

1. Jeden z mieszkańców Katowic chciał w lombardzie zastawić swojego syna.
2. Jako pierwsza nacja na świecie, opracowaliśmy sposób na picie denaturatu, płynu borygo, kwasu siarkowego i wody kolońskiej.

Zobacz cały tekst

Najgłupsze wypowiedzi roku w USA

Pyt: "Czy chciałabyś żyć wiecznie jeśli byłoby to możliwe? Uzasadnij odpowiedź."
Odp: "Nie chciałabym żyć wiecznie, bo nie powinniśmy żyć wiecznie, ponieważ jeśli mielibyśmy żyć wiecznie, to byśmy żyli, a przecież nie możemy; i właśnie dlatego nie chciałabym żyć wiecznie." -Miss Alabama, 1994 Miss USA, wypowiedź na wyborach miss.

Zobacz cały tekst