Treść
Treść powieści nie da się ująć w żadne słowo – nawet kazanie księdza na plebanii w Hrubielowie ma więcej polotu i emocji. Otóż jest to powieść o parze siedemnastolatków przeżywających, jak dumnie głosi okładka wydania (najlepsza rzecz w całej książce), romans. Większość opisów jedynego na świecie Edzia jest wtórna. Co kilka stron możemy przeczytać, że raz wygląda jak młody bóg, raz jak pan i władca świata, oraz że ma Adonisowe ciało, oraz jest bardzo zimny(m draniem). Książka jest również ogromną kopalnią wiedzy. Możemy się z niej dowiedzieć takich rzeczy, jak:
- Żeby rozpędzić swój samochód tak, aby przejechać 2000 km w kilka godzin, wystarczy być wampirem.
- Zajęcia mężczyzn po czterdziestym roku życia składają się wyłącznie z pracy oraz oglądania meczu (który obejrzymy kiedy tylko chcemy, niezależnie od pory dnia). Raz na jakiś czas możemy odwiedzić naszego znajomego Indianina. Każde dni wolne natomiast przeznaczone są na łowienie ryb.
- Srebrne volva to najlepsze samochody rajdowe świata. Można nimi jechać 160 km/h po wiejskich drogach bez żadnej obawy o utratę przyczepności.
- Otrzymanie jednego chromosomu więcej nie znaczy, że masz Downa – sprawia, że zostajesz wilkołakiem (co właściwe, patrząc na Jacoba Blacka, na jedno wychodzi).
- Otrzymanie dwóch chromosomów (chociaż nikt nie wie, jaką drogą przybywają owe chromosomy) nie znaczy, że masz niezbadane jeszcze upośledzenie genetyczne – sprawia, że jesteś wampirem.
- 25% populacji Indian to wilkołaki.
Bohaterowie
- Bella Swan – amerykańska nastolatka przeprowadza się ze słonecznej Arizony do stanu bardziej popularnego niż poranne siusianie – do stanu Waszyngton. Tam wita ją ojciec, komendant policji w małej miejscowości. Nastolatka albo je śniadanie, albo robi obiad, zażywa marihuanę porannej/wieczornej toalety, tudzież spekuluje z przyjaciółmi w szkolnej stołówce. Od czasu do czasu popłacze w łazience. Jest tak obrzydliwie nudna, że w końcu zakochuje się w wampirze, który jest tak samo ciekawy i atrakcyjny jak jego wybranka – wiecznie blada choleryczka tęskniąca do słońca i piachu w zębach w słonecznej, banalnej Arizonie. Ciągle myśli o jednym i jest chora na serce.
- Edward "Edłord" Cullen – wybranek Belli. Ciało rodem z greckich rzeźb, siła mitologicznego Heraklesa, umysł Einsteina i tylko jedna wada... Pije krew. Szkoda... Krwawa Mary mu nie wystarczała. Wampir resocjalizowany, ludzkiej od jakiegoś czasu nie rusza. Do momentu, gdy pojawiła się bohaterka zajmował się polowaniem na zwierzęta i jazdą szpanerskim Volvo. Kiedy poznał Bellę jego życie wywraca się do góry nogami: więcej jeździ samochodem, przez 9/10 książki uprawia mdłe dialogi jak z ocenzurowanych harlequinów.
- Jacob "Dżejkop" Black – Indianin, zakochany w Belli (ale ona się w nim zakocha w Zaćmieniu, więc na razie jest to miłość jednostronna). By dowiedzieć się od niego, kto jest wampirem, a kto nie, wystarczy go poderwać. Typowy lachon (wyłączając bycie mężczyzną i noszenie się nie na różowo), latający sobie po Forks niczym ekshibicjonista z nagim torsem na wierzchu. Ma zajebistych kolegów, którzy gwiżdżą, śmieją się, skaczą z klifów (bo w La Push nie ma centrum handlowego!) i wyczyniają inne cuda, kiedy zanudza Bellę gadaniem o swoim starym samochodzie.
Jak rozpoznać fankę „Zmierzchu”
Miley też kocha Edzia
Jedyny, Boski Edward to bohater sagi książek dla sterowanych przez hormony nastolatek. Nowa wersja Księcia Z Bajki, do bólu idealny i perfekcyjny. Uwaga, wampir, acz łagodny jak statystyczne jagnię. Zakochany w do bólu zwykłej śmiertelniczce – Belli, z którą każda absolutnie niezwykła nastolatka nader chętnie się identyfikuje. Rocznik 1901, ale olśniewa urodą młodego greckiego boga Adonisa. Jeśli tego wszystkiego nie wiesz jesteś, w opinii każdej fanki, absolutnie zły!
Fanka „Zmierzchu” (właść. fanka Jedynego, Boskiego Edwarda) to:
- Rozchichotane zwierzątko w wieku od 11 do 111 lat, najczęściej płci żeńskiej, choć zdarzają się wyjątki, ale wyjątki płci męskiej także podpadają pod hasło „fanka”.
- Zawsze ma przy sobie jeden z czterech tomów Biblii – jeśli widzisz w jej dłoniach czarne, opasłe tomiszcze, które wygląda jakby parę osób solidnie je przeżuło (opcjonalnie wygląda jakby nigdy, przenigdy nie dotknęła go ręka profana), a na okładce widnieje biało-czerwono-czarny motyw o enigmatycznym przesłaniu, strzeż się – to może być fanka Twilight.
- Nagle zaczyna odróżniać marki samochodów, ale tylko Volvo, Mercedesa, BMW, Porsche i ewentualnie Astona Martina – bo przecież to może być ktoś z rodziny Jedynego, Boskiego Edwarda.
- Namiętnie używa truskawkowego szamponu do włosów, a na wszelki wypadek wszystkich innych truskawkowych kosmetyków, żeby pachnieć jak Bella (może zjawi się w okolicy Jedyny, Boski Edward i ulegnie jej kuszącej, truskawkowej woni?).
- Śpi przy otwartym oknie na wypadek, gdyby w nocy zjawił się Jedyny, Boski Edward.
- Na jej dłoni dynda kryształowe serduszko z automatu w supermarkecie (na znak całkowitego oddania Jedynemu, Boskiemu Edwardowi).
- Z upodobaniem moknie na lodowatym deszczu (przecież Jedyny, Boski Edward mieszka w takim deszczowym Forks).
- Każde zdanie zaczyna od gdyby Edward...
- Reaguje chichotem na: czerwone jabłka, słowo wampir, słowo wilkołak (choć może na nie z obrzydzeniem zmarszczyć nos), imię Edward pojawiające się w każdym kontekście (łącznie z nekrologami), zmierzch, nów, zaćmienie, świt (choćby wystąpiły w telewizyjnej prognozie pogody), truskawki i milion innych rzeczy, których się nie spodziewasz (bo Jedyny, Boski Edward zawładnął jej duszą i umysłem, więc kojarzy jej się z dokumentnie wszystkim).
- Uważa, że najbardziej HOT są: podkrążone oczy, chorobliwie blada skóra, lodowate dłonie i złote/czarne/czerwone (niepotrzebne skreślić) tęczówki oraz, oczywiście, kasztanowe włosy. Szczytem szczęścia byłoby świecenie się jak bożonarodzeniowa choinka, ale nikt nie jest doskonały (tylko Jedyny, Boski Edward jest).
- Na geografii wytrwale wpatruje się w mapę szukając: Forks, Port Angeles, Seattle, Portland, półwyspu Olympic, Jacksonville, Phoenix, Volterry, parku Denali na Alasce etc… (warto wiedzieć, gdzie bywa Jedyny, Boski Edward – kiedy już tam będzie z pewnością GO tam spotka).
- Nagle interesują ją wampiry, ale nie te z "Czystej Krwi" (one przecież są złe!).
- Oczywiście nie przyjmuje do wiadomości, że żadnego Edwarda nie ma. Jest tylko Pattinson.
- Prawdopodobnie pilnuje, żeby w domu nie było ani pół główki czosnku.
- Rysuje sobie czerwone jabłka, krzyże itp. na ciele. Czasem ma nawet taki tatuaż.
- Ma motywy „Zmierzchu” na telefonie, monitorze, plecaku, piórniku, nadgarstku, koszulce, poduszce, podpaskach (nazywają się Bella, czyż to nie urocze?), breloczku, włosach, długopisie etc.
- Przechodzi na głodówkę, bo przecież Jedyny, Boski Edward i jego rodzina nic nie jedli.
- Nagle polubiła patinsony (najlepiej marynowane) i tylko to je na obiad. Ewentualnie kaszankę (w końcu też krew).
Jeśli nadal nie jesteś pewien czy obiekt obserwacji jest fanką „Zmierzchu” podejdź i powiedz dramatycznym szeptem: Edward za tobą stoi! Jeśli zemdleje, masz pewność – niewątpliwie jest fanką Jedynego, Boskiego Edwarda.
źródło: nonsensopedia
Podgląd: Zmierzch (powieść)
Podgląd: Teksty
Stasiek Wokulski jest biznesmenem i prowadzi elegancki butik na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wcześniej zarobił sporą kasę na korzystnym małżeństwie z pewną wdową i handlu z Ruskimi.
W tym tygodniu jestem w domu sam... moja mama wyjechała służbowo i zostawiła mi listę rzeczy do zrobienia... Łatwizna... Toż to bułka z masłem...
Lubisz przebywać na świeżym powietrzu i masz w sobie ducha zdobywcy? Zostań geocacherem! Namierz skrytkę przy pomocy odbiornika GPS, odszukaj ją i zostaw po sobie ślad. Geocaching to wyzwanie nie tylko dla tych, którzy uwielbiają gry i zagadki, lecz także dla tych, którzy kochają przyrodę i chcą dzielić się jej pięknem z innymi.
"Policja jest przygotowana na wszystko" - powiedział komendant główny policji i otrzymał znienacka cios zgniłym pomidorem. Cały nasz komisariat oglądał wystąpienie komendanta w telewizji.
W małym europejskim miasteczku, którego mieszkańcy do niedawna doskonale żyli z turystyki, pojawił się kryzys. Hotele i bary opustoszały, a właściciele wszystkich biznesów zastanawiali się, jak spłacić swoje długi.
W czasach agroturystyki, pewien mieszczanin wybrał się na wczasy - na wieś. W niedzielę, nudziło mu się nieco, więc przeszedł się po wsi. Natknął się na gospodarstwo, w którym zobaczył w zagrodzie świnkę z drewnianą nogą.
Cześć. Automat zgłoszeniowy Johna jest zepsuty. Mówi jego lodówka. Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość, kiedy tylko ją spiszę, przyczepię sobie magnesem na drzwiach.
[S]: Czy jest Pan gotów się podłączyć?
[K]: Tak.
[S]: Da Pan radę posurfować?
[K]: (poważnie): Nie bardzo. Ale świetnie jeżdżę na nartach!
1. Opuszczasz mieszkanie tylko wylotem wentylacyjnym;
2. Nie wchodzisz do mieszkania, zanim nie wrzucisz „flesza”;
W grach komputerowych najczęściej prowadzimy bohaterów ratujących świat. Praktycznie zawsze jesteśmy tymi dobrymi, ludźmi bez skazy, żołnierzami dobrej sprawy. Twórcy czasami starają się przełamać schemat bądź dać nam narzędzia do zrobienia czegoś naprawdę podłego. Czasami zmusza nas do tego scenariusz, a innym razem po prostu dostajemy możliwość wyboru.
Oto nasza propozycja dziesięciu najgorszych uczynków z gier komputerowych.
Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy...
My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.
Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k**wa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k**wa posmakowało, że zaje**ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpie**olił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spi***alać...
Graj w konterstrajka w kafejce
Wróć do domu
Włącz tv
Pierwsza wieża płonie
Po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
Hehe jaki fajny film
Prezenterka płacze
O kurdebele to TVN24
Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy
> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa
Ja je*ię ale mnie wk***iają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem ku**a łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz ku**om na forum pytanie:
Pewnego dnia zatelefonował do mnie pewien kolega. Właśnie miał oblać jednego ze swoich studentów za błędną odpowiedź na pytanie z fizyki, lecz tamten upierał się, że powinien dostać maksymalną ilość punktów. Obydwaj zgodzili się, aby tę kwestię rozstrzygnął niezależny sędzia i wybrano do tego celu mnie.
Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...
- bądź mną Anon lvl. 14
- przeprowadzasz się do nowego mieszkania
- ojciec ci mówi, żebyś pomógł mu w remoncie
- zgadzasz się
- nawet nie wiesz, jaką katastrofę sprowadziłeś na ten świat
Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.
Siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 Karynka i bez zbędnego pie....enia mówi do mnie: Postawisz mi drinka?
Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W przypadku Minecrafta nieraz jest wręcz odwrotnie. Są sytuacje, które doprowadzają nawet najspokojniejszych graczy do wrzenia. Nic dziwnego, bo ta gra, choć na pozór prosta, w rzeczywistości jest rozbudowaną piaskownicą oferującą mnóstwo możliwości w każdym aspekcie rozgrywki. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi nieco bliżej.
Przedstawiamy ranking dziesięciu rzeczy w Minecrafcie, które uznaliśmy za najbardziej irytujące!
Wszyscy dookoła jarają się anime, a Ty jesteś totalnie zielony w tym temacie? W sumie chętnie byś coś obejrzał, ale nie wiesz, od czego zacząć? Dobrze trafiłeś! Przed Tobą zestawienie pięciu klasyków, których nie wypada nie znać.
Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki...
Komentarze
Odśwież20 listopada 2021, 14:21
Heh
Odpisz
29 lutego 2016, 20:36
Still better love story than twilight...
Odpisz
7 kwietnia 2015, 00:14
Pattinson jak to warzywo!
Odpisz
25 listopada 2014, 19:57
Zmierzch jest fajny, ale tylko z małych ilościach. Jak byłam mała oglądałam to z mamą w salonie na wersalce i... w połowie filmu zasnęłam. Oczywiście później obejrzałam wszystkie części (ten sen jakoś dziwnie na mnie podziałał) i przeczytałam książki chyba z 20 razy. Ale po jakimś czasie przestałam to czytać bo ile można? Choć czasami do tego wracam.
PS. Według mnie te wampiry z "Czystej krwi" wyglądają dziwnie.
Odpisz
23 listopada 2010, 18:41
chromosom mniej znaczy, że ma sie downa. ...
Miracle, skąd masz te wieści wyssane z du.py?? źródło proszę!!
Odpisz
24 lipca 2014, 14:29
@Vampolen: zgadzam się
Odpisz
24 lipca 2014, 14:27
zmierzch i biber to zło które działa na nastolatki jak odchody na muchę
Odpisz
6 listopada 2013, 16:22
ok
Odpisz
19 października 2010, 08:19
wkońcu zrobili na podstawie tego film porządny Wampiry i świry polecam
Odpisz
21 sierpnia 2012, 23:43
@residentevil: oglądałam ten film, 1000 razy lepszy od oryginału xd
Odpisz
21 lipca 2011, 22:32
to ,że większej głupoty w życiu nie słyszałyśmy ;/
Bycie fanką nie oznacza maniakalnego i wręcz obłąkanego poszukiwania bohatera książki lecz niestety TY zapewne nadal nie rozróżniasz pojęć codzienna rzeczywistość i ciekawa fikcja -.-
Odpisz
13 czerwca 2012, 08:56
@niewaznee: a ty nie rozróżniasz żartów od poważnego tekstu. A tekst 5/5 i do ulu
Odpisz
6 grudnia 2011, 13:17
Zatem za chwile bede musial robic sobie Tracheotomie zeby moc oddychac
Odpisz
18 października 2011, 12:27
lol sam ten teks jest nudny w tle puściłem sobie Bodom Beach Terror zespołu Children of Bodom i czytałem to tak 50:50 głównie próbowałem to zagrać na padzie treningowym
Odpisz
14 sierpnia 2011, 17:46
Zluzujcie gacie ludzie! Nie wiecie że to nie musi być koniecznie prawdziwe? niewaznee, a czy ty nie rozróżniasz czegoś, co ma być śmieszne (i nie zawsze prawdziwe) i poważnych treści? Wam trzeba tłumaczyć że to jest tak dla żartów napisane? A co do tekstu - podobny już chyba był, nie oceniam
Odpisz
20 maja 2011, 16:13
Hahaha
genialne, ulubionych fragmentów nie dam bo musiałabym wszystko skopiować
5/5 oczywiście i do ulu XD
Odpisz
22 marca 2011, 17:18
hi hi;)
5/5 i 1 miejsce w ulu
Odpisz
21 marca 2011, 22:52
@evelca: nje. ja się tu znam xD
Odpisz
17 lutego 2011, 16:25
O CENZURA!
Zaje...!
Vampolen 1 chromosom więcej!
Odpisz
10 grudnia 2010, 19:43
no coż jestem fanką zmierzchu ale to było dobre
Odpisz
22 listopada 2010, 19:23
- Otrzymanie jednego chromosomu więcej nie znaczy, że masz Downa – sprawia, że zostajesz wilkołakiem (co właściwe, patrząc na Jacoba Blacka, na jedno wychodzi).
- Otrzymanie dwóch chromosomów (chociaż nikt nie wie, jaką drogą przybywają owe chromosomy) nie znaczy, że masz niezbadane jeszcze upośledzenie genetyczne – sprawia, że jesteś wampirem.
tu jest błąd dwa hromosomy więcej robią z ciebie półwampira lub wilkołaka, a cztery chromosomy więcej wampira
Odpisz
19 listopada 2010, 16:56
Był już podobny tekst,w którym również chodziło żeby przedstawić Zmierzch jako głupią,żałosną sagę,więc już nic mnie tutajnie zaskoczyło.
Prócz tego,że autor nie sprawdził,czy ktoś napisał już tekst o podobnej tematyce.
Więc 2/5
Odpisz
16 października 2010, 13:27
A te owoce to przypadkeim nie patisony? xD Ale i tak 5/5 =]
Odpisz
16 października 2010, 12:33
Zasada 34
Odpisz
16 października 2010, 11:39
Zgadzam sie, okladka byla najlepsza z calej ksiazki. 5/5 i do ulu
Odpisz
15 października 2010, 22:43
Ha :D Wreszcie cos smiesznego.5
Odpisz
15 października 2010, 21:26
- Otrzymanie jednego chromosomu więcej nie znaczy, że masz Downa – sprawia, że zostajesz wilkołakiem (co właściwe, patrząc na Jacoba Blacka, na jedno wychodzi). xdd. to najlepsze, co czytalam na jeja! ;) chociaż jak zobaczę coś ze zmierzchu to az oczy mi się swiecą xp heh
Odpisz
15 października 2010, 20:26
hahah ;D moocne ;))
5/5 .
Odpisz
15 października 2010, 18:21
"Bella, czyż to nie urocze?" xDD
5/5 (;
Odpisz
15 października 2010, 17:33
To jest ***iste. nie mogłam się opanowac od śmiechu. Biedna moja przepona XD 5/5 i do ulu
Odpisz
15 października 2010, 16:23
5/5 hahaha, kupa śmiechu ,,Edward i Biber stoją za tobą" - coś ja avada kedavra (dead)
Odpisz
14 października 2010, 18:54
Cóż mówić... tekst trafia w sedno i rozkłada na łopatki xD
Odpisz
14 października 2010, 15:55
"(...) podpaskach (nazywają się Bella, czyż to nie urocze?)"
hahaha rozwala! :D
Odpisz
14 października 2010, 11:38
hehe mocne :-D 5/5
p.s: ciekawe co teraz napiszą fanki tego "Jedynego, Boskiego Edwarda"
Odpisz
13 października 2010, 16:45
Szczytem szczęścia byłoby świecenie się jak bożonarodzeniowa choinka, ale nikt nie jest doskonały (tylko Jedyny, Boski Edward jest).
To mnie rozwaliło xD
5/5
Odpisz
13 października 2010, 14:20
:D 5
Odpisz