My, dzieci tamtych rodziców

Ja, moi bracia i reszta naszej ulicy spędzaliśmy dzieciństwo na obrzeżach małego miasteczka - właściwie na wsi. Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny. Na szczęście, nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy przyszło nam spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominany z nostalgią nasze szalone lata 80. Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych w naszej okolicy budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad BHZ (Bezpieczeństwo Higieny Zabaw).

Nikt nie latał za nami z czapką, szalikiem i nie sprawdzał czy się spociliśmy. Z chorobami sezonowymi walczyła babcia. Do walki z grypą służył czosnek, herbata ze spirytusem i pierzyna. Dzięki temu nigdy nie stwierdzano u nas zapalenia płuc czy anginy. Zresztą lekarz u nas nie bywał, zatem nie miał szans nic stwierdzić. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem.

Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem. Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał nam karę. Sąsiad nie obrażał się o skradzione jabłka, a ojciec o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ojciec z sąsiadem wypijali wieczorem piwo - jak zwykle.

Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Każdy potrafił pływać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji aby się tej sztuki nauczyć. Zimą ojciec urządzał nam kulig starym fiatem, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot. Wtedy spadaliśmy. Nikt nie płakał, chociaż wszyscy się trochę baliśmy. Dorośli nie wiedzieli do czego służą kaski i ochraniacze. Siniaki i zadrapania były normalnym zjawiskiem. Szkolny pedagog nie wysyłał nas z tego powodu do psychologa rodzinnego. Nikt nas nie poinformował jak wybrać numer na policję, żeby zakablować rodziców. Oczywiście, chętnie skorzystalibyśmy z tej wiedzy. Niestety, pasek był wtedy pomocą dydaktyczną, a policja zajmowała się sprawami dorosłych. Swoje sprawy załatwialiśmy regularną bijatyką w lasku. Rodzice trzymali się od tego z daleka. Nikt, z tego powodu, nie trafiał do poprawczaka.

Dziadek pozwalał nam zaciągnąć się swoją fajką. Potem się głośno śmiał, gdy powykrzywiały się nam gęby. Trzymaliśmy się z daleka od fajki dziadka. Żarliśmy placek drożdżowy babci do nieprzytomności. Nikt nam nie liczył kalorii. Żuliśmy wszyscy jedną gumę, na zmianę, przez tydzień. Nikt się nie brzydził. Jedliśmy niemyte owoce prosto z drzewa i piliśmy wodę ze strugi. Nikt nie umarł Nikt nam nie mówił, że jesteśmy ślicznymi aniołkami. Dorośli wiedzieli, że dla nas, to wstyd. Musieliśmy całować w policzek starą ciotkę na powitanie bez beczenia i wycierania ust rękawem. Nikt się nie bawił z babcią, opiekunką lub mamą. Od zabawy mieliśmy siebie nawzajem. Nikt nas nie chronił przed złym światem. Idąc się bawić, musieliśmy sobie dawać radę sami. Mieliśmy tylko kilka zasad do zapamiętania. Wszyscy takie same. Poza nimi, wolność była naszą własnością. Wychowywali nas sąsiedzi, stare wiedźmy, przypadkowi przechodnie i koledzy ze starszej klasy. Rodzice chętnie przyjmowali pomoc przypadkowych wychowawców.

Wszyscy przeżyliśmy, nikt nie trafił do więzienia. Nie wszyscy skończyli studia, ale każdy z nas zdobył zawód. Niektórzy pozakładali rodziny i wychowują swoje dzieci według zaleceń psychologów. Nie odważyli się zostać patologicznymi rodzicami. Dziś jesteśmy o wiele bardziej ucywilizowani. My, dzieci z naszego podwórka, kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli, jak należy nas dobrze wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez ADHD, bakterii, psychologów, znudzonych opiekunek, żłobków, zamkniętych placów zabaw i lekcji baletu. A nam się wydawało, że wszystkiego nam zabraniają!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Merela

17 września 2014, 21:35

Zapraszam na swojego bloga: super-zabawa.blogspot com gdzie wspominam gry i zabawy z dzieciństwa, ostatni wpis "niebezpieczny plac zabaw"

Avatar malgi4

17 sierpnia 2014, 21:35

a ja wychowuję się w tej paranoi...

Avatar Luna_s20

10 lipca 2014, 15:11

Wspomnienia i jeszcze raz wspomnienia... Chociaż z tą wspólną gumą do żucia to stanowcza przesada, ale cała reszta to kwintesencja dzieciństwa.
Najważniejszy morał: wtedy ludzie NIE BALI SIĘ wychowywać swoich dzieci, nie bali się że dając dziecku klapsa trafią do aresztu, lub że pozwalając mu na samodzielną zabawę z rówieśnikami w parku zasłyną jako patologia.

Avatar hey12

7 czerwca 2014, 08:13

Sama prawda. 5/5

Avatar klaudusia116

Edytowano - 21 czerwca 2013, 20:55

ludzie jak ja bym chciała tak, a nie większość znajomych siedzi przed netem i zamula zamiast cieszyć się wakacjami ciepłymi dniami a nawet zimą a i najlepsze jest to że wtedy nie było telefonów a i tak potrafiło się znaleźć znajomych chciałabym żeby te czasy wróciły mozna było na luzie sie bawić i wgl tak lepiej

Avatar mycha1000

16 lutego 2012, 11:20

To prawda, tamte czasy miały swój niepowtarzalny urok. Wychowanie dzieci rządziło się prostymi zasadami: wolno - nie wolno. Nie było komputerów, internetu, tyle przemocy i sexu. Mamy nie bały się puszczać dzieci na podwórko. Szczytem przemocy w telewizji były filmy "07 Zgłoś się" lub "Rewolwer i Melonik", dzisiaj dzieciaki opowiadają sobie wrażenia po obejrzeniu "Teksańskiej masakrą piłą mechaniczną nr 6".

Avatar badguy

10 lutego 2012, 15:28

Jestem młody rocznik, nie mogę pamiętać tego z własnych wspomnień. Znam trochę ten świat ze Stasiuka. Chciałbym żyć w tamtych czasach.
Bo i muzyka była wtedy lepsza.

Avatar mloda12

27 stycznia 2012, 22:01

Jak to czytam to mam ochotę znów cofnąć się do dzieciństwa i być beztroskim "patologicznym" dzieckiem:) Tekst świetny 5/5

Avatar
Konto usunięte

30 grudnia 2011, 21:01

Ja jestem 98 ,ale też niektóre rzeczy pasują.Oczywiście nie jestem puszczany w samopas jak w niektórych patologiach (4 letnie dziecko samo robi zakupy w supermarkecie) ,ale za duża "kłódka" też jest niezdrowa.Pozdrawiam.

Avatar DJRainbow

11 grudnia 2011, 08:37

YYYYeah!!!

Avatar Orokana

7 września 2011, 00:39

Aż się rozpłakałam. Tak mi tęskno do tych czasów.
Tak jak bym o własnym dzieciństwie czytała.

Ale niestety to prawda że dzieci wychowane w "patologicznych" rodzinach wyrastają na porządnych ludzi, a że "patologicznych" rodzin jest teraz w Polsce niewiele to i dlatego tyle draństwa po ulicach łazi.

Avatar
Konto usunięte

22 sierpnia 2011, 21:19

O k***a! Nam to ksiądz na religii czytał!
5/5

Avatar DrSkorpion

29 lipca 2011, 09:45

***iste czasy.

Avatar mikmas

19 lipca 2011, 18:50

@michasiek98
"stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem" - Kompletnie bez podstawna jest zasada, aby nie usuwać ciał obcych samemu. Fiolet na pewno tak fest odkażał - nic nie mogło przeżyć. Tężec? Na pewno też zginie - ze śmiechu. Nie mówię, żeby uważać na dziecko jak na fiolkę z nitrogliceryną, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jednak stwierdzenie "Wszyscy przeżyliśmy" mówi mi coś jak "skaczmy na gwoździe, rozbijajmy się o siatki - wszyscy przeżyli, więc to w 100% bezpieczne". Czemu więc nie wrócić do tamtych czasów? Wsiądźmy do samochodów, poodpinajmy pasy, przetnijmy rurki z płynem hamulcowym - troszkę adrenaliny będzie, "Czasami zahaczymy o drzewo lub płot.". Pogotowie? Pff... wbita w nogę blacha wyciągnięta zostanie przez babcie, która przemyje to fioletem i będzie fajnie. Też w dzieciństwie robiłem niebezpieczne rzeczy, które dużo mnie nauczyły i miło wspominam dzieciństwo, ale to nie znaczy, że robienie rzeczy zagrażających życiu należy wynosić nad niebiosa

Avatar Gelka

6 lipca 2011, 22:54

@mikmas: Przezyłes bo miałes szczeście...Uwież mi że te pasy uratowały juz wiele ludzi których znam . Moim zdaniem wypadki samochodowe zaleza od ludzi ..Moj tato zginal w wypadku samochodowym i wiem jak to jest .Nie zginał z własnej winny a mial zapiete pasy tylko z głupoty drugiego człowieka który uderzył w samochód mojego taty .Zdaje sobie sprawe ze jestes od demnie duzo starszy bo napisales ze jechałes autem ja mam dopiero 15 lat ale chcialam sie wypowiedziec ..po to przecież jest ten blok internetowy ; ))

Avatar mikmas

11 lipca 2011, 17:27

@Gelka: Trochę nie zrozumiałaś ;). Ja to napisałem z ironią. A lat mam 21, także trochę "zahaczam" o tamte czasy. Jednak nie wspominałbym miło tego, że po przebiciu zardzewiałym gwoździem stopy i przemycie to jedynie herbatką z prądem jest normalnym zachowaniem i "w końcu co w tym niebezpiecznego" (tężec to oczywiście tylko wymysł jakiś nerdów z laboratorium. Babcia wie lepiej)

Avatar michasiek98

18 lipca 2011, 20:51

@mikmas: a skąd wiesz skoro nie możesz tego wspominać, gwóźdź w stopie to nic strasznego, takie rzeczy się zdarzały, a rana była porządnie zdezynfekowana, a jaki to był prestiż mieć filetową stopę, to były super czasy

Avatar
Konto usunięte

10 lipca 2011, 19:02

Żałuję, że nie żyję w tamtych czasach. Nie macie pojęcia, jak chciałabym zaznać tej wolności. Świat cywilizowany to świat szary, obstawiony zasadami... otacza nas niczym mur. Daję 5/5, ponieważ obecnie jest to mój zarys marzeń.

Avatar mikmas

1 lipca 2011, 00:52

Brzmi trochę jak "spadłem kiedyś z 6 piętra na beton. Nic mi się nie stało. Spadanie wcale nie jest niebezpieczne". "Miałem wypadek samochodowy, jechałem bez pasów - przeżyłem. Po jaką więc cholerę one są?!"

Avatar goliat31

30 czerwca 2011, 19:18

Ja jestem trochę starszy i za moch czasów nauczyciele mogli "oficjanie" stosowac kary cielesne.Nikt się u rodziców nie skarżył aby nie było porawki od ojca czy matki.
Przykładów znalazłoby się wiele -tekst 5/5

Avatar vickyrayman

10 czerwca 2011, 18:09

SUPER CZASY :-D

Avatar Smok2302

10 czerwca 2011, 17:14

Ta wiem pomyłka

Avatar Smok2302

8 czerwca 2011, 17:05

Głupie 1/1

Avatar hamulec

9 czerwca 2011, 15:54

@Smok2302: po co piszesz głupie 1/1? to jest cała ocena 1/1 = 5/5.
Jak jest głupie to napisz 1/5 a nie 1/1.A co do tego tekstu to 5/5

Avatar Nagato

3 czerwca 2011, 19:52

Patologia to dzisiejsze rodziny latające za dzieciakiem z zestawem chusteczek higienicznych, nawilżonych, mokrych, osobnych, specjalnych do rak, nóg, szyi i ***, oraz soczkiem, wodą, każące mu żreć codziennie tabletki, żeby nie zachorował, wolący, żeby ich kochany/a syn/córka siedzieli przed kompem, niż żeby wyszli...

Avatar
Konto usunięte

4 czerwca 2011, 23:13

@Nagato: moją mame szlak trafia jak jest na dworze ze 20 stopni celsjusza i widzi rodzica w letnim ubraniu i trzeba obok dziecko za ręke ubrane w kurtkę

Avatar Anabanana

30 maja 2011, 13:04

poza tym nie bylo komputerow, przy ktorych spedzalo sie cale dnie, tylko masa rzeczy do zrobienia na dworzu.. rocznik 85 mial kosmiczne pomysly, pozdrawiam :-)

Avatar Tapion

29 maja 2011, 23:12

5/5
Co prawda rocznik 93 ale czytałem jak historię własnego dzieciństwa

Avatar MasterOfPuppets

29 maja 2011, 22:54

eh... chociaż urodziłem się na początku lat 90tych również miałem podobne dzieciństwo(przynajmniej to wczesne)... 5/5 za przypomnienie mi moich szczenięcych, pięknych lat xD

Avatar Pottermanka

28 maja 2011, 23:02

Ja miałam kilku kolegów(obu płci) w przedszkolu, którzy byli wychowywani właśnie w ten sposób i zawsze im zazdrościłam, bo mogli się dobrze bawić i prawie o nic nie martwić.

I zawsze się smiałam z innych dzieci, które były wychowywane w sposób "cywilizowany", jak mówiły "Fuj!" na wszystko co robili "obrzydliwcy" xD

Avatar rati1917

28 maja 2011, 10:10

oj działo się wtedy, a co do placów budowy to zawsze z kumplem skakaliśmy z dachu na górę piachu to było jakieś 6-7m dziś bym się nie odważył

Avatar
Konto usunięte

26 maja 2011, 17:34

Troche tragiczne, średnio śmieszne
3/5

Avatar jeta83

27 maja 2011, 14:01

To nie jest tragiczne. To szczera prawda, poprostu za młoda jesteś by pamiętac tamte czasy ;). Swoją drogą PIĘKNE!!!
Tekst uważam za genialny 5/5

Avatar kyla123

27 maja 2011, 20:03

@jeta83: Ja żałuje że nie było mnie w "tych" czasach.

Tekst 5/5

Avatar bartek2115

26 maja 2011, 20:29

Święta prawda
5 ;)

Możesz opublikować ten tekst na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: My, dzieci tamtych rodziców

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Teksty":

Podgląd: Teksty

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Sortuj teksty

Kategorie

Polecane teksty

Na początku było miło i kulturalnie... a teraz jesteśmy prawie dwa lata po ślubie i po czterech latach znajomości i mój mąż potrafi:
Pierdnąć bez żenady...

Zobacz cały tekst

Netflix powstał w 1997 roku w Kalifornii. Początkowo był zwykłą wypożyczalnią płyt,
rywalizującą z Blockbusterem, prawdziwym gigantem w tej dziedzinie. Jeśli do teraz nie
słyszałeś o Netfliksie, nie doświadczyłeś telewizji nowej ery! Oto 10 interesujących faktów,
które przybliżą Ci tę platformę.

Zobacz cały tekst

12 sierpnia.

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże, jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem...

Zobacz cały tekst

Dzisiaj tata kupił mi komputer. Po dokładnym zapoznaniu się z instrukcją zacząłem go poznawać. Kolega pokazał mi jak się włącza gry. Grałem do późna w nocy.

Zobacz cały tekst

Dziecko pod moim blokiem (3-4 lata dziewczynka):
- mamaaaaaaa!
- maammmmmaa!
- coo?
- a Michał mnie ciągnie za nogę, mogę mu przy**bać??

Zobacz cały tekst

1. Będąc w górach zaciekle bijesz w każdy większy napotkany kamień, myśląc że to Metin.
2. Gdy wywalą Cię ze szkoły mówisz że dostałeś bana i musisz zmienić serwer.
3. Rzucasz w swoje rodzeństwo/rodziców szklanką

Zobacz cały tekst

Wykonuj polecenia po jednym, jak najszybciej potrafisz, ale nie przewijaj dalej, dopóki nie wykonasz danego polecenia.

Zobacz cały tekst

1. Zatrzymaj się na poboczu i zapytaj, która godzina, a następnie szybko odjedź.
2. Kiedy autostopowicz wsiądzie, spytaj go po cichu, czy się boi.

Zobacz cały tekst

Być facetem to jest proste... ale być prawdziwym facetem, to już wymaga trzymania się pewnych zasad....

Zobacz cały tekst

Oto co zrobią Polak Rusek i Niemiec w trzech różnych sytuacjach...

Skok spadochronowy

Zobacz cały tekst

Popularne teksty z nowych

Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy

Zobacz cały tekst

> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa

Zobacz cały tekst

Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...

Zobacz cały tekst

Czasami siedząc przed komputerem nie mamy czasu na granie w duże produkcje, ale możemy odpalić jakąś małą szybką gierkę. Z pomocą przychodzą nam tytuły przeglądarkowe. Myli się jednak ten, kto myśli że taka gra nie potrafi wciągnąć na długie godziny.

Gry przeglądarkowe są tak zaprojektowane aby dać nam dynamiczną rozrywkę, której nie chcemy przerywać. Oto nasza dziesiątka najbardziej uzależniających gier dostępnych z poziomu przeglądarki.

Zobacz cały tekst

Zasady są po to, żeby je łamać! Przekonał się o tym chyba każdy gracz GTA 3, który znudzony wykonywaniem misji, zaczął szukać czegoś, co szybko i skutecznie umili standardową rozgrywkę. Z pomocą przyszły cheaty. Wystarczyło wpisać zaledwie kilka liter, by wywrócić całe miasto do góry nogami i zostać panem życia i śmierci. Pamiętacie najsłynniejsze kody z GTA 3, które wklepywaliście za dzieciaka? Oto małe przypomnienie!

Zobacz cały tekst

Dzisiaj gry są tak tworzone, aby sprostać oczekiwaniom jak największej liczby graczy. Oznacza to między innymi szereg ustawień poziomu trudności. Dawniej wirtualna rozrywka potrafiła przyprawić o głęboką nerwicę. Sposobem na zbyt wysoki poziom trudności stały się KODY! Słowa i ciągi liter wpisywane w grze, czy sekwencje wbijania klawiszy kontrolera. Nie ważne jaką miały formę, ważne że kody szybko stały się rozrywką samą w sobie.

Oto dziesięć najbardziej kultowych kodów z gier. Te sztuczki znali kiedyś wszyscy gracze.

Zobacz cały tekst

Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.

Zobacz cały tekst

Eksperymenty przeprowadza się na studentach, bo jest ich dużo i na szczurach, bo są inteligentne. Ja jako przedstawiciel tej pierwszej grupy byłem ofiarą pewnej szczególnej innowacji dydaktycznej, która w założeniu miała mnie przygotować do odważnego tworzenia nauki. Jestem studentem fizyki, lvl 20. Miałem dzisiaj egzamin ustny z mechaniki na pewnej renomowanej uczelni Rzeczpospolitej Polskiej...

Zobacz cały tekst

Choć wielu walczy z memami niczym z mityczną bestią, większość z nas wie, że bez tej formy ekspresji w internecie nigdy nie byłoby tak wesoło. W gigantycznym zbiorze wszystkich memów, jakie do tej pory zostały stworzone przez internautów, sporą przestrzeń zajmują te poświęcone grom komputerowym. Przygotowaliśmy skromny ranking pięciu gier, które stały się inspiracją dla twórców memów z całego świata na przestrzeni wielu lat.

Przedstawiamy najbardziej memiczne gry komputerowe w historii:

Zobacz cały tekst

Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W przypadku Minecrafta nieraz jest wręcz odwrotnie. Są sytuacje, które doprowadzają nawet najspokojniejszych graczy do wrzenia. Nic dziwnego, bo ta gra, choć na pozór prosta, w rzeczywistości jest rozbudowaną piaskownicą oferującą mnóstwo możliwości w każdym aspekcie rozgrywki. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi nieco bliżej.
Przedstawiamy ranking dziesięciu rzeczy w Minecrafcie, które uznaliśmy za najbardziej irytujące!

Zobacz cały tekst

W grach komputerowych najczęściej prowadzimy bohaterów ratujących świat. Praktycznie zawsze jesteśmy tymi dobrymi, ludźmi bez skazy, żołnierzami dobrej sprawy. Twórcy czasami starają się przełamać schemat bądź dać nam narzędzia do zrobienia czegoś naprawdę podłego. Czasami zmusza nas do tego scenariusz, a innym razem po prostu dostajemy możliwość wyboru.
Oto nasza propozycja dziesięciu najgorszych uczynków z gier komputerowych.

Zobacz cały tekst

Kolejne odsłony serii Grand Theft Auto opowiadały nam pasjonujące historie gangsterskie. Poznawaliśmy losy bohaterów, pięliśmy się na drabince przestępczej kariery oraz sprawdzaliśmy czy da się zatrzymać pociągi. Kto w GTA V nie ustawiał na torach samochodów żeby sprawdzić czy pędzący pociąg się zatrzyma?

GTA od trzeciej odsłony dawał graczom piaskownice wielkich możliwości. Często mogliśmy robić tak szalone rzeczy, że zabawy wypierały podążanie ścieżką fabularną. Przyjrzyjmy się kilku pomysłom na szalone spędzanie czasu z GTA.

Zobacz cały tekst

My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.

Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.

Zobacz cały tekst

Symulatory jeszcze niedawno kojarzyły się z grami symulującymi prawdziwe pojazdy bądź zawody. Od pewnego czasu popularność zyskują symulatory pozwalające nam wykonywać dość osobliwe czynności nie wspominając już o wcielaniu się w intrygujące przedmioty czy zwierzęta. Bo czy marzyliście kiedyś aby zostać kromką chleba bądź kamieniem?

Oto dziesiątka najbardziej absurdalnych symulatorów. W wirtualnym świecie możesz zostać czym tylko chcesz!

Zobacz cały tekst

Jak ja nienawidzę kur. Gdyby nie to, że są nawet smaczne i produkują tymi swoimi opierzonymi dupami jajka, to przysięgam, że zażądałbym zdelegalizowania ich w Polsce. Jak bardzo takie Dinozarły musiały się stoczyć, żeby tak skończyć. Tchórzliwe małe ku*wy, drą ryje od rana, łażą gdzie im się podoba.

Zobacz cały tekst