My, dzieci tamtych rodziców

Ja, moi bracia i reszta naszej ulicy spędzaliśmy dzieciństwo na obrzeżach małego miasteczka - właściwie na wsi. Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny. Na szczęście, nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy przyszło nam spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominany z nostalgią nasze szalone lata 80. Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych w naszej okolicy budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad BHZ (Bezpieczeństwo Higieny Zabaw).

Nikt nie latał za nami z czapką, szalikiem i nie sprawdzał czy się spociliśmy. Z chorobami sezonowymi walczyła babcia. Do walki z grypą służył czosnek, herbata ze spirytusem i pierzyna. Dzięki temu nigdy nie stwierdzano u nas zapalenia płuc czy anginy. Zresztą lekarz u nas nie bywał, zatem nie miał szans nic stwierdzić. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem.

Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem. Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał nam karę. Sąsiad nie obrażał się o skradzione jabłka, a ojciec o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ojciec z sąsiadem wypijali wieczorem piwo - jak zwykle.

Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Każdy potrafił pływać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji aby się tej sztuki nauczyć. Zimą ojciec urządzał nam kulig starym fiatem, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot. Wtedy spadaliśmy. Nikt nie płakał, chociaż wszyscy się trochę baliśmy. Dorośli nie wiedzieli do czego służą kaski i ochraniacze. Siniaki i zadrapania były normalnym zjawiskiem. Szkolny pedagog nie wysyłał nas z tego powodu do psychologa rodzinnego. Nikt nas nie poinformował jak wybrać numer na policję, żeby zakablować rodziców. Oczywiście, chętnie skorzystalibyśmy z tej wiedzy. Niestety, pasek był wtedy pomocą dydaktyczną, a policja zajmowała się sprawami dorosłych. Swoje sprawy załatwialiśmy regularną bijatyką w lasku. Rodzice trzymali się od tego z daleka. Nikt, z tego powodu, nie trafiał do poprawczaka.

Dziadek pozwalał nam zaciągnąć się swoją fajką. Potem się głośno śmiał, gdy powykrzywiały się nam gęby. Trzymaliśmy się z daleka od fajki dziadka. Żarliśmy placek drożdżowy babci do nieprzytomności. Nikt nam nie liczył kalorii. Żuliśmy wszyscy jedną gumę, na zmianę, przez tydzień. Nikt się nie brzydził. Jedliśmy niemyte owoce prosto z drzewa i piliśmy wodę ze strugi. Nikt nie umarł Nikt nam nie mówił, że jesteśmy ślicznymi aniołkami. Dorośli wiedzieli, że dla nas, to wstyd. Musieliśmy całować w policzek starą ciotkę na powitanie bez beczenia i wycierania ust rękawem. Nikt się nie bawił z babcią, opiekunką lub mamą. Od zabawy mieliśmy siebie nawzajem. Nikt nas nie chronił przed złym światem. Idąc się bawić, musieliśmy sobie dawać radę sami. Mieliśmy tylko kilka zasad do zapamiętania. Wszyscy takie same. Poza nimi, wolność była naszą własnością. Wychowywali nas sąsiedzi, stare wiedźmy, przypadkowi przechodnie i koledzy ze starszej klasy. Rodzice chętnie przyjmowali pomoc przypadkowych wychowawców.

Wszyscy przeżyliśmy, nikt nie trafił do więzienia. Nie wszyscy skończyli studia, ale każdy z nas zdobył zawód. Niektórzy pozakładali rodziny i wychowują swoje dzieci według zaleceń psychologów. Nie odważyli się zostać patologicznymi rodzicami. Dziś jesteśmy o wiele bardziej ucywilizowani. My, dzieci z naszego podwórka, kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli, jak należy nas dobrze wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez ADHD, bakterii, psychologów, znudzonych opiekunek, żłobków, zamkniętych placów zabaw i lekcji baletu. A nam się wydawało, że wszystkiego nam zabraniają!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Merela

17 września 2014, 21:35

Zapraszam na swojego bloga: super-zabawa.blogspot com gdzie wspominam gry i zabawy z dzieciństwa, ostatni wpis "niebezpieczny plac zabaw"

Avatar malgi4

17 sierpnia 2014, 21:35

a ja wychowuję się w tej paranoi...

Avatar Luna_s20

10 lipca 2014, 15:11

Wspomnienia i jeszcze raz wspomnienia... Chociaż z tą wspólną gumą do żucia to stanowcza przesada, ale cała reszta to kwintesencja dzieciństwa.
Najważniejszy morał: wtedy ludzie NIE BALI SIĘ wychowywać swoich dzieci, nie bali się że dając dziecku klapsa trafią do aresztu, lub że pozwalając mu na samodzielną zabawę z rówieśnikami w parku zasłyną jako patologia.

Avatar hey12

7 czerwca 2014, 08:13

Sama prawda. 5/5

Avatar klaudusia116

Edytowano - 21 czerwca 2013, 20:55

ludzie jak ja bym chciała tak, a nie większość znajomych siedzi przed netem i zamula zamiast cieszyć się wakacjami ciepłymi dniami a nawet zimą a i najlepsze jest to że wtedy nie było telefonów a i tak potrafiło się znaleźć znajomych chciałabym żeby te czasy wróciły mozna było na luzie sie bawić i wgl tak lepiej

Avatar mycha1000

16 lutego 2012, 11:20

To prawda, tamte czasy miały swój niepowtarzalny urok. Wychowanie dzieci rządziło się prostymi zasadami: wolno - nie wolno. Nie było komputerów, internetu, tyle przemocy i sexu. Mamy nie bały się puszczać dzieci na podwórko. Szczytem przemocy w telewizji były filmy "07 Zgłoś się" lub "Rewolwer i Melonik", dzisiaj dzieciaki opowiadają sobie wrażenia po obejrzeniu "Teksańskiej masakrą piłą mechaniczną nr 6".

Avatar badguy

10 lutego 2012, 15:28

Jestem młody rocznik, nie mogę pamiętać tego z własnych wspomnień. Znam trochę ten świat ze Stasiuka. Chciałbym żyć w tamtych czasach.
Bo i muzyka była wtedy lepsza.

Avatar mloda12

27 stycznia 2012, 22:01

Jak to czytam to mam ochotę znów cofnąć się do dzieciństwa i być beztroskim "patologicznym" dzieckiem:) Tekst świetny 5/5

Avatar
Konto usunięte

30 grudnia 2011, 21:01

Ja jestem 98 ,ale też niektóre rzeczy pasują.Oczywiście nie jestem puszczany w samopas jak w niektórych patologiach (4 letnie dziecko samo robi zakupy w supermarkecie) ,ale za duża "kłódka" też jest niezdrowa.Pozdrawiam.

Avatar DJRainbow

11 grudnia 2011, 08:37

YYYYeah!!!

Avatar Orokana

7 września 2011, 00:39

Aż się rozpłakałam. Tak mi tęskno do tych czasów.
Tak jak bym o własnym dzieciństwie czytała.

Ale niestety to prawda że dzieci wychowane w "patologicznych" rodzinach wyrastają na porządnych ludzi, a że "patologicznych" rodzin jest teraz w Polsce niewiele to i dlatego tyle draństwa po ulicach łazi.

Avatar
Konto usunięte

22 sierpnia 2011, 21:19

O k***a! Nam to ksiądz na religii czytał!
5/5

Avatar DrSkorpion

29 lipca 2011, 09:45

***iste czasy.

Avatar mikmas

19 lipca 2011, 18:50

@michasiek98
"stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem" - Kompletnie bez podstawna jest zasada, aby nie usuwać ciał obcych samemu. Fiolet na pewno tak fest odkażał - nic nie mogło przeżyć. Tężec? Na pewno też zginie - ze śmiechu. Nie mówię, żeby uważać na dziecko jak na fiolkę z nitrogliceryną, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jednak stwierdzenie "Wszyscy przeżyliśmy" mówi mi coś jak "skaczmy na gwoździe, rozbijajmy się o siatki - wszyscy przeżyli, więc to w 100% bezpieczne". Czemu więc nie wrócić do tamtych czasów? Wsiądźmy do samochodów, poodpinajmy pasy, przetnijmy rurki z płynem hamulcowym - troszkę adrenaliny będzie, "Czasami zahaczymy o drzewo lub płot.". Pogotowie? Pff... wbita w nogę blacha wyciągnięta zostanie przez babcie, która przemyje to fioletem i będzie fajnie. Też w dzieciństwie robiłem niebezpieczne rzeczy, które dużo mnie nauczyły i miło wspominam dzieciństwo, ale to nie znaczy, że robienie rzeczy zagrażających życiu należy wynosić nad niebiosa

Avatar Gelka

6 lipca 2011, 22:54

@mikmas: Przezyłes bo miałes szczeście...Uwież mi że te pasy uratowały juz wiele ludzi których znam . Moim zdaniem wypadki samochodowe zaleza od ludzi ..Moj tato zginal w wypadku samochodowym i wiem jak to jest .Nie zginał z własnej winny a mial zapiete pasy tylko z głupoty drugiego człowieka który uderzył w samochód mojego taty .Zdaje sobie sprawe ze jestes od demnie duzo starszy bo napisales ze jechałes autem ja mam dopiero 15 lat ale chcialam sie wypowiedziec ..po to przecież jest ten blok internetowy ; ))

Avatar mikmas

11 lipca 2011, 17:27

@Gelka: Trochę nie zrozumiałaś ;). Ja to napisałem z ironią. A lat mam 21, także trochę "zahaczam" o tamte czasy. Jednak nie wspominałbym miło tego, że po przebiciu zardzewiałym gwoździem stopy i przemycie to jedynie herbatką z prądem jest normalnym zachowaniem i "w końcu co w tym niebezpiecznego" (tężec to oczywiście tylko wymysł jakiś nerdów z laboratorium. Babcia wie lepiej)

Avatar michasiek98

18 lipca 2011, 20:51

@mikmas: a skąd wiesz skoro nie możesz tego wspominać, gwóźdź w stopie to nic strasznego, takie rzeczy się zdarzały, a rana była porządnie zdezynfekowana, a jaki to był prestiż mieć filetową stopę, to były super czasy

Avatar
Konto usunięte

10 lipca 2011, 19:02

Żałuję, że nie żyję w tamtych czasach. Nie macie pojęcia, jak chciałabym zaznać tej wolności. Świat cywilizowany to świat szary, obstawiony zasadami... otacza nas niczym mur. Daję 5/5, ponieważ obecnie jest to mój zarys marzeń.

Avatar mikmas

1 lipca 2011, 00:52

Brzmi trochę jak "spadłem kiedyś z 6 piętra na beton. Nic mi się nie stało. Spadanie wcale nie jest niebezpieczne". "Miałem wypadek samochodowy, jechałem bez pasów - przeżyłem. Po jaką więc cholerę one są?!"

Avatar goliat31

30 czerwca 2011, 19:18

Ja jestem trochę starszy i za moch czasów nauczyciele mogli "oficjanie" stosowac kary cielesne.Nikt się u rodziców nie skarżył aby nie było porawki od ojca czy matki.
Przykładów znalazłoby się wiele -tekst 5/5

Avatar vickyrayman

10 czerwca 2011, 18:09

SUPER CZASY :-D

Avatar Smok2302

10 czerwca 2011, 17:14

Ta wiem pomyłka

Avatar Smok2302

8 czerwca 2011, 17:05

Głupie 1/1

Avatar hamulec

9 czerwca 2011, 15:54

@Smok2302: po co piszesz głupie 1/1? to jest cała ocena 1/1 = 5/5.
Jak jest głupie to napisz 1/5 a nie 1/1.A co do tego tekstu to 5/5

Avatar Nagato

3 czerwca 2011, 19:52

Patologia to dzisiejsze rodziny latające za dzieciakiem z zestawem chusteczek higienicznych, nawilżonych, mokrych, osobnych, specjalnych do rak, nóg, szyi i ***, oraz soczkiem, wodą, każące mu żreć codziennie tabletki, żeby nie zachorował, wolący, żeby ich kochany/a syn/córka siedzieli przed kompem, niż żeby wyszli...

Avatar
Konto usunięte

4 czerwca 2011, 23:13

@Nagato: moją mame szlak trafia jak jest na dworze ze 20 stopni celsjusza i widzi rodzica w letnim ubraniu i trzeba obok dziecko za ręke ubrane w kurtkę

Avatar Anabanana

30 maja 2011, 13:04

poza tym nie bylo komputerow, przy ktorych spedzalo sie cale dnie, tylko masa rzeczy do zrobienia na dworzu.. rocznik 85 mial kosmiczne pomysly, pozdrawiam :-)

Avatar Tapion

29 maja 2011, 23:12

5/5
Co prawda rocznik 93 ale czytałem jak historię własnego dzieciństwa

Avatar MasterOfPuppets

29 maja 2011, 22:54

eh... chociaż urodziłem się na początku lat 90tych również miałem podobne dzieciństwo(przynajmniej to wczesne)... 5/5 za przypomnienie mi moich szczenięcych, pięknych lat xD

Avatar Pottermanka

28 maja 2011, 23:02

Ja miałam kilku kolegów(obu płci) w przedszkolu, którzy byli wychowywani właśnie w ten sposób i zawsze im zazdrościłam, bo mogli się dobrze bawić i prawie o nic nie martwić.

I zawsze się smiałam z innych dzieci, które były wychowywane w sposób "cywilizowany", jak mówiły "Fuj!" na wszystko co robili "obrzydliwcy" xD

Avatar rati1917

28 maja 2011, 10:10

oj działo się wtedy, a co do placów budowy to zawsze z kumplem skakaliśmy z dachu na górę piachu to było jakieś 6-7m dziś bym się nie odważył

Avatar
Konto usunięte

26 maja 2011, 17:34

Troche tragiczne, średnio śmieszne
3/5

Avatar jeta83

27 maja 2011, 14:01

To nie jest tragiczne. To szczera prawda, poprostu za młoda jesteś by pamiętac tamte czasy ;). Swoją drogą PIĘKNE!!!
Tekst uważam za genialny 5/5

Avatar kyla123

27 maja 2011, 20:03

@jeta83: Ja żałuje że nie było mnie w "tych" czasach.

Tekst 5/5

Avatar bartek2115

26 maja 2011, 20:29

Święta prawda
5 ;)

Możesz opublikować ten tekst na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: My, dzieci tamtych rodziców

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Teksty":

Podgląd: Teksty

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Sortuj teksty

Kategorie

Polecane teksty

Ten pierwszy raz - może wyglądać różnie, nawet bardzo różnie, ale niektórzy mają do tego całkiem miłych, kulturalnych i doświadczonych instruktorów...

Zobacz cały tekst

Klient: Więc ten modem pozwoli mi się podłączyć do Internetu, tak?
Sprzedawca: Tak, oczywiście.
Klient: Ale to jest najnowsza wersja Internetu, prawda?
Sprzedawca: Eeeee... uhm... no tak...

Zobacz cały tekst

ONZ do wszystkich krajów świata rozesłało ankietę: "Proszę uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak pani/pana zdaniem należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu regionach świata".

Zobacz cały tekst

Wniosek bez odpowiednich załączników tj. wyciągu z konta bankowego rodziców, świadectw szkolnych oraz aktualnych badań lekarskich zostanie uznany za niekompletny!

Zobacz cały tekst

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania za***ane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze...

Zobacz cały tekst

- Nie taka kobieta straszna... jak się umaluje.
- Ten się śmieje ostatni... kto wolniej kojarzy.

Zobacz cały tekst

[S]: Czy jest Pan gotów się podłączyć?
[K]: Tak.
[S]: Da Pan radę posurfować?
[K]: (poważnie): Nie bardzo. Ale świetnie jeżdżę na nartach!

Zobacz cały tekst

1. Otwierasz drzwi zanim ktoś zapuka.
2. Jeździsz na nartach nawet pod górę.
3. Zawsze dostajesz bilet pośpieszny, nawet parkingowy.

Zobacz cały tekst

1. "Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała".
2. "Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku, jak dawniej"- Bohdan Tomaszewski.
3. "Puścił Bąka lewą stroną" - Dariusz Szpakowski.

Zobacz cały tekst

Wykonuj polecenia po jednym, jak najszybciej potrafisz, ale nie przewijaj dalej, dopóki nie wykonasz danego polecenia.

Zobacz cały tekst

Popularne teksty z nowych

Pewnego dnia zatelefonował do mnie pewien kolega. Właśnie miał oblać jednego ze swoich studentów za błędną odpowiedź na pytanie z fizyki, lecz tamten upierał się, że powinien dostać maksymalną ilość punktów. Obydwaj zgodzili się, aby tę kwestię rozstrzygnął niezależny sędzia i wybrano do tego celu mnie.

Zobacz cały tekst

Forum Lamborghini:
- Powietrze świszczy pod uszczelkami szyb przy 330 km/h, czy to normalne?!


Forum Bentleya:
- Użyłem dziś popielniczki, gdzie dostanę nową?

Zobacz cały tekst

1. Jevgienij posiada AK-47 z magazynkiem na 30 kul. Wystrzeli swoje 13 kul za każdym razem gdy naciska na spust. Ile razy może wystrzelić zanim bedzie musiał zmienić magazynek?

Zobacz cały tekst

In another life, I would be your girl - Ni stąd ni zowąd usłyszałem jak dzwoni mój telefon, wybrał sobie odpowiednią porę - We'd keep all our promises, be us against the world - Aurelia spojrzała na mnie zrezygnowanym wzrokiem, potem na telefon. Jej zapłakane oczy mówiły bym w końcu odebrał, może to coś ważnego, a przecież ona jest mniej ważna od jakiegoś głupiego telefonu, pewnie tak myślała, jak każda kobieta, która byłaby na jej miejscu...

Zobacz cały tekst

Bethesda jaka jest, każdy widzi. Należące do wydawcy studio deweloperskie kojarzymy przede wszystkim z popularnymi seriami RPG w postaci The Elder Scrolls oraz przywróconego do życia w 2008 roku Fallouta. Obie marki zrzeszają ogromne społeczności fanów, a poszczególne gry otaczane są oddzielnym kultem. Na dzień dzisiejszy portfolio firmy zamyka niechlubny Fallout 76, którego grzechy stanowią temat na osobny artykuł. W niniejszym zestawieniu skupimy się jednak na produkcjach singlowych, które budują swoisty paradoks erpegów Bethesdy – produkcji tyleż grywalnych, co niedopracowanych. Przedstawiona lista jest oczywiście subiektywna, niektórzy wymienione bolączki uznają za zalety, a jeszcze innym nie przeszkadzają one na tyle, aby obniżyć ocenę dla poszczególnych gier. Tak czy siak, ponarzekać zawsze wolno - zapraszamy do lektury!

Zobacz cały tekst

Czarna przepaska na oko to znak rozpoznawczy każdego pirata. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, co się pod nią kryje? Wcale nie chodzi o ukrycie szpetnych blizn po walce czy o utratę wzroku!

Zobacz cały tekst

Netflix powstał w 1997 roku w Kalifornii. Początkowo był zwykłą wypożyczalnią płyt,
rywalizującą z Blockbusterem, prawdziwym gigantem w tej dziedzinie. Jeśli do teraz nie
słyszałeś o Netfliksie, nie doświadczyłeś telewizji nowej ery! Oto 10 interesujących faktów,
które przybliżą Ci tę platformę.

Zobacz cały tekst

Kiedy w 1996 roku firma Nintendo wypuściła na rynek Pokemony, cały świat oszalał! Gra błyskawicznie zdobyła rzesze fanów i pojawiła się na innych platformach. Dzisiaj przyjrzymy się 30 ciekawym faktom, dotyczącym Asha Ketchuma – trenera i właściciela Pikachu. Sprawdź, czy wiesz o nim wszystko!

Zobacz cały tekst

Dzisiaj Coca-Cola to coś więcej niż napój. To marka rozpoznawalna na całym świecie. Przed Tobą 12 szalonych faktów o czerwonym gigancie!

Zobacz cały tekst

Pewnie słyszałeś kiedyś o takich fobiach, jak lęk przed pająkami (arachnofobia), wężami (ofidiofobia) czy strach przed przebywaniem na otwartej przestrzeni. Jednak niewiele osób zetknęło się z terminem „westifobia”. Co to takiego?

Zobacz cały tekst

Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania za***ane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze...

Zobacz cały tekst

siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 karynka i bez zbędnego pierdolenia mówi do mnie: postawisz mi drinka?
ze dwa lata temu wykminiłem sobie, że jak udaję obcokrajowca to mam +42 do śmiałości, bardzo swobodnie gada mi się ze świnkami, a one też wykazują większe zainteresowanie, bo wiadomo, że jak zza granicy to bogaty xD

Zobacz cały tekst

Poza pracą etatową przyjmuję w gabinecie psychologicznym. Na drzwiach jest tabliczka z napisem "proszę poczekać", by w trakcie jakichś trudnych dla pacjenta chwil ktoś nie walił w drzwi. Kiedy zdarza mi się okienko między wizytami...

Zobacz cały tekst

bądź mną
wyprowadź się od starych
właściciel mieszkania wstawia ci zmywarkę
kup kostki do zmywarki
umyj naczynia
zostają na nich zacieki
dowiedz się, że musisz kupić też sól do zmywarki, żeby nie było tych śladów

Zobacz cały tekst

Jesteś leworęczny? Przecież to nic złego! Ale nie od zawsze tak było… Kiedyś tak zwani mańkuci byli dyskryminowani przez społeczeństwo. Kojarzono ich z przestępczością, homoseksualizmem, a nawet diabłem! Oto 20 faktów i mitów na temat leworęczności:

Zobacz cały tekst