Typy pasażerów

Przyspawaniec zwyczajny – wsiada, wyłapuje pierwszą lepszą rurkę i chwyta się jej kurczowo i wykazuje chęć odizolowania się od reszty tłumu, gdyż zwykle zlewa się z pozostałą częścią rurki.

Przyspawaniec czołowy – chwyta rurkę i przykłada do niej czoło, często wystukując rytm każdej zaliczonej przez pojazd nierówności na drodze.

Oknogap arogancki – potrafi siedzieć, czytać gazetę w stylu Metro lub Echo Miasta (bo darmówki) i nawet gdyby się waliło i paliło to on i tak nie wstanie, nie zwróci na ciebie uwagi i nie udzieli pomocy gdy zajdzie taka potrzeba.

Uziemiaczka – gruba baba, która myśli że wszyscy w autobusie są anorektykami i przecisną się przez pięciocentymetrową szczelinę, którą pozostawiła po uwaleniu się na siedzeniu przy drzwiach, bądź przy samych drzwiach. Zwykle ofiary uziemiaczki przejadą swój przystanek.

Memento mori – starsze panie dzielące się z resztą pojazdu doświadczeniami na temat nieprzyjemnych i obrzydliwych schorzeń bądź zgonów w ich rodzinach.

Skos jarmarczny – skośnooki przedstawiciel podrodzaju handlowców z rozmaitych jarmarków z całego miasta. Wchodzi zwykle do pojazdu z dwiema torbami wielkości małych pralek.

Filharmonik – Cygan grający na akordeonie, gitarze albo tamburynie, oczekujący datków finansowych od pasażerów.

Szpanerzy zachodni – Anglicy, Japończycy, Niemcy, i inni przedstawiciele krajów "lepiej usytuowanych" którzy wymachują różnego rodzaju osprzętem do dokumentowania tj. aparatami, kamerami, komórkami. Niegroźni do czasu, gdy zaczną strzelać flashem po oczach współpasażerom.

Włochacz (również: pachacz) – szczególnie groźny w sezonie letnim typ samca, który po uprzednim wyciągnięciu ręki do najwyższej rurki w pojeździe eksponuje swe bujne owłosienie podpachowe.

Bob budowniczy – pracuje na budowie, najczęściej ma brudne ubranie i śmierdzi alkoholem.

Menel – zapijaczony osobnik chwiejnie zataczający się w publicznym środku lokomocji. Najczęściej można go spotkać w godzinach wieczornych. Ten gatunek nie trzyma się rurki i jego bronią są upadki na bezbronnych pasażerów oraz odór potu, alkoholu i papierosów.

Wataha żuli - najczęściej spotykani wieczorami w pobliżu stadionów. Występuje ich po kilku naraz. Zbierają się z tyłu autobusu, każdy ma przy sobie butelkę piwa. Głośno rozprawiają o meczach strasząc pasażerów słownictwem i zapachem. Nie posiadają biletu.

Pociągacz nosowy – stanie taki nad tobą i zacznie tak pociągać nosem, że można zwymiotować. W takim przypadku należy zasugerować użycie chusteczki higienicznej.

Konsument – wsiada do pojazdu z wcześniej zakupioną zapiekanką, kebabem bądź pitą, która od razu robi smaka wszystkim pasażerom, a niektórych zmusza do wymiocin.

VIP – także młody człowiek, który po wejściu do pojazdu staje na schodkach, tuż przed drzwiami i czeka chyba ,aż ktoś mu rozwinie czerwony dywan, żeby mógł łaskawie wejść po tych schodkach. Ma przy tym minę prezydenta na stopniach samolotu.

Wolny elektron – osoba mająca skłonności do nietrzymania się uchwytów podczas jazdy, a gdy pojazd wchodzi w ostry skręt, elektron efektownie ląduje u stóp któregoś ze stojących pasażerów.

Zagubiony w kosmosie – wsiada taki typ i przepycha się na maksa (nawet gdy pojazd jest już u kresu wytrzymałości personalnej) na sam środek autobusu stosując zasadę: jak najdalej od drzwi. Gdy po paru przystankach nie wie gdzie jest, wydziera mordę: A to nie jest 129?

Multitylec stereofoniczny - zazwyczaj występuje w postaci watahy młodych, acz niekoniecznie pięknych, uczniów LO/Gimnazjum. Okupują masowo tylne siedzenia i konwersują jak najgłośniej, żeby cały autobus mógł usłyszeć "jakie nowe stringi sobie Anka kupiła". Niegroźni do momentu gdy zaczynamy słyszeć turlające się po podłodze puszki po piwie lub butelki.

Meloman - staje to to ze słuchawkami dousznymi wciśniętymi jak najgłębiej w oba receptory słuchu, jednak muzykę słyszą wszyscy pasażerowie w promieniu 13 metrów.

Sprinter - stoi sobie na samym początku przystanku, jak podjeżdża autobus biegnie z prędkością światła na wysokości lamperii na sam początek, a potem, już w autobusie, przeciska się na koniec.

Student - student mający zapewne za zadanie sprawdzić, czy plecak o szerokości 80 cm zmieści się w 40 cm-owe drzwi.

Kochankowie - para żegnająca się czule na stopniach autobusu przez co najmniej 20 minut, jakby mieli się nie widzieć przez rok a narzeczony jechał do Afganistanu bronią handlować. Jeśli autobus nie jest zatłoczony machają do siebie przez okno.

Wnerwiony działkowicz - osobnik wracający z bazaru zakupiwszy kilkadziesiąt sadzonek jabłonki, czy innej takiej śliwy. Zazwyczaj w kaloszach, waciaku i czapce uszatce. Czasem kogoś kujnie drzewkiem niesionym pod pachą. Gorzej, jeśli akurat niesie obornik.

Pink Pow(d)er - co najmniej dwie osobniczki w wieku 15-20 lat, wypudrowane i wymalowane jak egipskie księżniczki, choć, delikatnie mówiąc, nawet ten puder im już nie pomoże. Jeśli tylko jakiś facet nieopatrznie na nie spojrzy wybuchają idiotycznym śmiechem sądząc, że ma pewnie aż tak kiepski gust, że zacznie je podrywać.

Jednokomórkowcy - siedzą, stoją, bądź w inny sposób zajmują niezbędną innym pasażerom przestrzeń, gadając namiętnie przez telefon komórkowy. W wersji męskiej mniej groźny, gdyż rozmowa trwa nie więcej niż minute ("Tak, tak kochanie, kupiłem..." *klik*), a wersji żeńskiej jest gorzej, gdyż osobnik taki ma swój telefon oblepiony niewiarygodną ilością diodek, wisiorków, piszczałek i innych przedmiotów zakłócających spokój publiczny.

Zaczepiacz – przysiądzie się i koniecznie musi Cię poinformować co sądzi na temat Żydów, masonów, Kościoła, Samodefensywy, Metali, Szantanizmu, czochrania bobra, rządu, prezydenta i wszystkiego innego co w danej chwili sobie przypomni.

Ryzykant - wsiada z "czystym" biletem jednorazowym, kurczowo łapie się rurki z kasownikiem i kasuje bilet dopiero, gdy zwietrzy kontrolera. Często gęsto "czysty" bilet oznacza po prostu refabrykowany (potraktowany papierem ściernym tudzież innym cudem).

Alejazarazwysiadam - wchodzi już z zakupionym biletem miesięcznym, łapie się pierwszej lepszej stabilnej rzeczy (obojętnie, czy to krzesło, rurka, pasażer, czy jego bagaż) i staje nieruchomo. Upomniany, że mógłby się przesunąć bo ludzie chcą wsiąść, odpowiada jak mantrę "Ale-ja-zaraz-wysiadam", ew. "Ale-ja-jeszcze-tylko-jeden-przystanek"... a w rzeczywistości wysiada na ostatnim albo na samej pętli.

Cap gapowy - kloszard; charakteryzuje się tym, że nawet przy największym zapełnieniu pojazdu obok niego znajdzie się kilka rzędów wolnych miejsc

Gapowiec - jedzie na tzw. ''''rocznym niewidocznym'''' (istnieje także odmiana ''''wieczny niewidoczny''''). Wychodzą z założenia, że lepiej dać się złapać i zapłacić karę niż kupować bilet za każdym razem, ot taki abonament.

Miłośnik Komunikacji Miejskiej (MKM) - wbija taki do znajomego kierowcy i jeździ z nim pięć kółek. Może charakteryzować się posiadaniem aparatu, lub wstępowaniem w watasze dyskutuje o wyższości jednego Mana nad drugim (a przecież najważniejsze, że autobus jest na czas i jeździ).

Odźwierny - pasażer spędzający całą podróż na stopniach tramwaju, mimo, że jest w nim wiele innych miejsc, w których można stać lub nawet usiąść. Odźwierny "z grzeczności" wysiada na każdym przystanku, by dać wejść/wyjść pasażerom, po czym ponownie zajmuje strategiczne miejsce na stopniach, co daje mu swoiste poczucie kontroli nad innymi pasażerami. Niektórzy odźwierni przed wejściem mrugają delikatnie w stronę kierowcy w lusterku, aby dać mu do zrozumienia, że "wszyscy pasażerowie bezpiecznie wsiedli i pojazd jest gotowy do odjazdu". Przypuszcza się, że to właśnie niespełnione marzenia konduktorskie są przyczyną zachowania odźwiernych.

Matka z dzieckiem - kobieta ze swym potomstwem, najczęściej w wieku wczesnoszkolnym. Mały charakteryzuje się straszną gadatliwością i przez całą podróż współpasażerowie są zmuszeni do słuchania (lub nawet udzielania odpowiedzi) mało inteligentnych pytań typu "Czy słonie lubią orzeszki?" lub też bardziej kłopotliwych, takich jak "Skąd się biorą dzieci?". Czasami zwraca matce uwagę na dość nietypowych pasażerów, jak np. gruba baba, głośno mówiąc "Mamo, zobacz, jaka ta pani jest gruubaa...". Zdarza się, że zamiast upierdliwego kilkulatka jest niemowlę, które przez całą podróż się drze, odbierając pasażerom zmysły.

Nieskrępowany plotkarz - najczęściej są to małolaty rozmawiające ze sobą na tematy raczej prywatne, ale robiące to w taki sposób, że wszyscy współpasażerowie świetnie słyszą, jak to "ta Kowalska pieprzyła się z Iksińskim". Sieją powszechne zgorszenie, ale zaletą wspólnej podróży jest to, że możesz poznać najnowsze plotki na temat różnych osób.

Samodzielny - mimo, że wokół jest sporo miejsc siedzących, on i tak będzie stał, trzymając się rurki. Przyczyna takiego zachowania jest nieznana, ale możliwe, że to swego rodzaju masochizm.

Prowokator - osobnik, który siada głównie na "czworaku" (dwie pary siedzeń usytuowane naprzeciwko siebie) i drażni każdego, kto siada obok. Zazwyczaj jest to żul pod wpływem alkoholu. Jego zachowanie to wszczynanie kłótni z błahego powodu, krzyczenie, czasami nawet awantura z bójką. Kończy się zazwyczaj wywaleniem prowokatora z autobusu lub wezwaniem policji.


źródło: nonsensopedia

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Haunter

15 października 2010, 12:53

Matka z dzieckiem to mnie rozwaliło 5/5

Avatar XeniaDolnyGrad

19 lutego 2016, 03:31

@Haunter: mnie też

Avatar XeniaDolnyGrad

19 lutego 2016, 03:30

@KontoUsunięte: A ja jestem Zaczepiacz

Avatar Mrkociak

6 sierpnia 2015, 15:44

Dusza towarzyska- usiądzie koło ciebie mimo że całe rzędy siedeń są wolne
Samolub- usiądzie na podwójnym siedzeniu tak że druga osoba nie może usiąść

Avatar Bilolus1

6 listopada 2012, 22:08

Odźwierny

Avatar krystian23

21 czerwca 2015, 13:06

@Bilolus1: Cześć Bilolus! :P

Avatar Bilolus1

21 czerwca 2015, 13:36

@krystian23: Reakcja roku .

Avatar krystian23

21 czerwca 2015, 14:02

@Bilolus1: Może to i było dawno, ale przywitać się można :)

Avatar psingwin

31 października 2014, 22:39

ja jestem sprintrem

Avatar mattom2001

26 marca 2013, 20:07

MEGA!!! Najlepszy teks świata!!!!

Avatar Dankuso76

29 listopada 2012, 21:05

ja nie wiem

Avatar badguy

11 lutego 2012, 15:54

Jestem samodzielnym gapowcem. W sumie to mam kartę miejską, ale jak przy sobie to hallelujah.

Avatar
Konto usunięte

21 listopada 2011, 19:46

meloman-ewidentnie ja, ale raz pojechałem - miałem w słuchawkach Behemotha (Ov the fire and the void) miałem tak głośno, że głuchy by usłyszał, a obok siedziała babcia moherowa XD

Avatar kokogdak555

24 maja 2011, 14:38

@Hairstreak: A ja "oknogap agorancki"

Avatar Hairstreak

20 maja 2011, 22:14

ja jestem " Zagubiony w kosmosie"

Avatar lizak12

22 marca 2011, 17:29

ja jestem samodzielnym,moi kumple -studenci,a koleżanki pink pow(d)er
55555555555/5

Avatar Iruku

17 lutego 2011, 21:29

Ja jestem samodzielną melomanką ;))
Fajny tekst ;D

Avatar mmatik

29 grudnia 2010, 21:24

to ja jestem samodzielnym oknogapomelomanem ;]

Avatar liczi

3 grudnia 2010, 17:23

Meloman - staje to to ze słuchawkami dousznymi wciśniętymi jak najgłębiej w oba receptory słuchu, jednak muzykę słyszą wszyscy pasażerowie w promieniu 13 metrów.

To ja :D 10/10

Avatar sp911

2 grudnia 2010, 14:19

Szpanerzy zachodni – Anglicy, Japończycy, Niemcy, i inni przedstawiciele krajów "lepiej usytuowanych" którzy wymac***ą różnego rodzaju osprzętem do dokumentowania tj. aparatami, kamerami, komórkami. Niegroźni do czasu, gdy zaczną strzelać flashem po oczach współpasażerom.

to mnie rozwaliło 5/5

Avatar PajWoj

23 listopada 2010, 19:16

Nieskrępowany plotkarz - najczęściej są to małolaty rozmawiające ze sobą na tematy raczej prywatne, ale robiące to w taki sposób, że wszyscy współpasażerowie świetnie słyszą, jak to "ta Kowalska ***ła się z Iksińskim". Sieją powszechne zgorszenie, ale zaletą wspólnej podróży jest to, że możesz poznać najnowsze plotki na temat różnych osób.

Tyle że nie o osobach,ale ja i koledzy :D.5/5

Avatar klineczek

12 listopada 2010, 08:16

samodzielny
to ja XD 5/5

Avatar fairborn111

6 listopada 2010, 12:51

Meloman - staje to to ze słuchawkami dousznymi wciśniętymi jak najgłębiej w oba receptory słuchu, jednak muzykę słyszą wszyscy pasażerowie w promieniu 13 metrów.

To ja ;d xdd

Avatar Dziura2609

2 listopada 2010, 18:27

1/5 nic mnie nie zabawiło ani nie jestem podobny do żadnego z przykładów

Avatar
Konto usunięte

16 października 2010, 22:20

Oj człowieku komunikacja miejska ciężko Cię doświadczyła. Jeśli chodzi o tekst to 1000/10

Avatar CENA12

13 października 2010, 12:26

Multitylec stereofoniczny - zazwyczaj występuje w postaci watahy młodych, acz niekoniecznie pięknych, uczniów LO/Gimnazjum. Okupują masowo tylne siedzenia i konwersują jak najgłośniej, żeby cały autobus mógł usłyszeć "jakie nowe stringi sobie Anka kupiła". Niegroźni do momentu gdy zaczynamy słyszeć turlające się po podłodze puszki po piwie lub butelki.

To ja i moi kumple :D 5/5 I do ulu

Avatar dut22

9 października 2010, 21:58

Przyspawaniec zwyczajny – wsiada, wyłapuje pierwszą lepszą rurkę i chwyta się jej kurczowo i wykazuje chęć odizolowania się od reszty tłumu, gdyż zwykle zlewa się z pozostałą częścią rurki. To ja :P

Avatar andrea1607

7 października 2010, 20:55

Meloman - staje to to ze słuchawkami dousznymi wciśniętymi jak najgłębiej w oba receptory słuchu, jednak muzykę słyszą wszyscy pasażerowie w promieniu 13 metrów.
TO JA :D

Avatar chupacabra001

6 października 2010, 15:57

Do mnie najbardziej pasuje samodzielny. 5

Avatar Sharkin

5 października 2010, 19:05

ja tam zawsze staję koło drzwi(bo jak wysiadam to zawsze jest już tłoczno)i udaje ,że minę nie ma

Avatar Xylena

5 października 2010, 18:09

"Przyspawaniec czołowy – chwyta rurkę i przykłada do niej czoło, często wystukując rytm każdej zaliczonej przez pojazd nierówności na drodze."

Tak. To zdecydowanie mój typ. xDDDD 5/5

Avatar Pikachu

4 października 2010, 19:14

Szpanerzy zachodni – Anglicy, Japończycy, Niemcy, i inni przedstawiciele krajów "lepiej usytuowanych" którzy wymac***ą różnego rodzaju osprzętem do dokumentowania tj. aparatami, kamerami, komórkami. Niegroźni do czasu, gdy zaczną strzelać flashem po oczach współpasażerom. - Gorzej by było, gdyby strzelili flashem po oczach kierowcy... 5/5

Avatar Szuia

3 października 2010, 07:41

Zaczepiacz – przysiądzie się i koniecznie musi Cię poinformować co sądzi na temat Żydów, masonów, Kościoła, Samodefensywy, Metali, Szantanizmu, czochrania bobra, rządu, prezydenta i wszystkiego innego co w danej chwili sobie przypomni. Czochranie bobra najlepsze...5/5

Avatar COMMANDOS

1 października 2010, 19:29

"Samodzielny - mimo, że wokół jest sporo miejsc siedzących, on i tak będzie stał, trzymając się rurki. Przyczyna takiego zachowania jest nieznana, ale możliwe, że to swego rodzaju masochizm."
Jak ty byś siedział w szkole/pracy kilka godzin pod rząd to też byś stał bo kilka minut w busie/tramwaju wystarczy na to aby cię potem tyłek bolał przez kilka dni.
Skąd to wiem????
Bo jestem jednym z Samodzielnych

Avatar Martex

1 października 2010, 19:18

Niegroźni do czasu, gdy zaczną strzelać flashem po oczach współpasażerom.
hahaha

Avatar Phoenix_PL

30 września 2010, 19:01

The Best 3: Włochacz, Menel, Wataha żuli!
Elo all, nowy jestem, a te 3 mnie normalnie powaliły xD

4/5

Avatar andzia2328

30 września 2010, 17:31

mnie tam nie zachwycił.. 3

Avatar Marcuise

30 września 2010, 17:09

I to dobrze trafiłeś...
Do mnie pasuje: Odźwierny...
Wychodzę i wpuszczam ludzi xd
i tak jak jest napisane: strategia... zawsze wyjde na przystanku, którym chceee xD

Avatar BaNaN0023

30 września 2010, 16:19

no to trafiłem z tekstem

Avatar Victoriaa

30 września 2010, 15:19

wymiata ;D4
5/5

Avatar residentevil

30 września 2010, 09:42

I dlatego kupiłem samochód. Dobre5/5

Avatar Nagato

29 września 2010, 22:47

Ja jestem całkowicie inny typ. Nagle w środku rozmowy z kolegą z którym jeżdżę do szkoły mówię na tyle głośno, żeby cały autobus słyszał: np. "jak to ***a było zadanie z chemii?!"

Avatar dolek_17

29 września 2010, 17:57

Odźwierny - Przypuszcza się, że to właśnie niespełnione marzenia konduktorskie są przyczyną zachowania odźwiernych. Zarąbiste:D

Avatar drake

29 września 2010, 15:50

Ale nie ma mojego typu :D
Pro 5./5

Możesz opublikować ten tekst na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Typy pasażerów

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Teksty":

Podgląd: Teksty

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Sortuj teksty

Kategorie

Polecane teksty

Cholera wie co się stało. Jakaś żyłka w mózgu, czy serce alkoholowe nie wytrzymało. Podczas "uniesienia" z Joasią, coś we mnie pękło, i pognałem przed siebie, słynnym już tunelem, w stronę światełka.

Zobacz cały tekst

Ta sama szkoła teraz i 50 lat temu. Na zewnątrz budynek jakby ten sam, ale...

Zobacz cały tekst

Szanowni Państwo w raporcie z wypadku jako przyczynę wypadku podałem: "Próba samodzielnego wykonywania pracy".

Zobacz cały tekst

Netflix powstał w 1997 roku w Kalifornii. Początkowo był zwykłą wypożyczalnią płyt,
rywalizującą z Blockbusterem, prawdziwym gigantem w tej dziedzinie. Jeśli do teraz nie
słyszałeś o Netfliksie, nie doświadczyłeś telewizji nowej ery! Oto 10 interesujących faktów,
które przybliżą Ci tę platformę.

Zobacz cały tekst

Dociekliwy – Dlaczego nie ma pan biletu?
Moralista – Nieładnie jeździć bez biletu!

Zobacz cały tekst

Posterunkowego Paprocha nie ma od tygodnia w pracy. Pewnie w czasie drogi powrotnej na komendę znowu wjechał na rondo. To już nie pierwszy raz, więc znów trzeba mu będzie zanieść termos i kanapki.

Zobacz cały tekst

1. Kiedy jesteś w windzie sam na sam z jedną osobą, poklep ją w ramię, a potem udawaj (lub twierdź), że to nie ty.
2. Naciśnij przyciski i udaj, że cię pokopał prąd. Uśmiechnij się i spróbuj jeszcze raz.

Zobacz cały tekst

Pytanie: Jaką wspólną nazwę noszą popularny batonik i rzymski bóg wojny?
Odpowiedz: Snickers

Zobacz cały tekst

Co jest napisane na dnie puszki z Coca-Colą produkowanej w Rosji?
- Otwierać z drugiej strony.

Zobacz cały tekst

Karolinka (21-01-2003 10:44)
czesc
Aman (21-01-2003 10:45)
no siemasz,a znamy sie ze tak sie zapytam?

Zobacz cały tekst

Popularne teksty z nowych

Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy

Zobacz cały tekst

> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa

Zobacz cały tekst

Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki...

Zobacz cały tekst

Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...

Zobacz cały tekst

Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy...

Zobacz cały tekst

Czasami siedząc przed komputerem nie mamy czasu na granie w duże produkcje, ale możemy odpalić jakąś małą szybką gierkę. Z pomocą przychodzą nam tytuły przeglądarkowe. Myli się jednak ten, kto myśli że taka gra nie potrafi wciągnąć na długie godziny.

Gry przeglądarkowe są tak zaprojektowane aby dać nam dynamiczną rozrywkę, której nie chcemy przerywać. Oto nasza dziesiątka najbardziej uzależniających gier dostępnych z poziomu przeglądarki.

Zobacz cały tekst

idziesz ulicą
jakaś laska 9/10 ci macha
nie wiesz skąd ją znasz, ale jest ładna
więc odmachujesz
za kilka sekund ogarniasz, że macha typowi, który stoi za tobą
aby jakoś wyjść z niezręcznej sytuacji nadal machasz

Zobacz cały tekst

Zasady są po to, żeby je łamać! Przekonał się o tym chyba każdy gracz GTA 3, który znudzony wykonywaniem misji, zaczął szukać czegoś, co szybko i skutecznie umili standardową rozgrywkę. Z pomocą przyszły cheaty. Wystarczyło wpisać zaledwie kilka liter, by wywrócić całe miasto do góry nogami i zostać panem życia i śmierci. Pamiętacie najsłynniejsze kody z GTA 3, które wklepywaliście za dzieciaka? Oto małe przypomnienie!

Zobacz cały tekst

Dzisiaj gry są tak tworzone, aby sprostać oczekiwaniom jak największej liczby graczy. Oznacza to między innymi szereg ustawień poziomu trudności. Dawniej wirtualna rozrywka potrafiła przyprawić o głęboką nerwicę. Sposobem na zbyt wysoki poziom trudności stały się KODY! Słowa i ciągi liter wpisywane w grze, czy sekwencje wbijania klawiszy kontrolera. Nie ważne jaką miały formę, ważne że kody szybko stały się rozrywką samą w sobie.

Oto dziesięć najbardziej kultowych kodów z gier. Te sztuczki znali kiedyś wszyscy gracze.

Zobacz cały tekst

Kiedyś kupiłem półkę na książki na OLX i historia tego zakupu była niesamowita.

Znacie to uczucie, gdy wpisujecie coś do wyszukiwarki i wychodzi coś całkowicie nie mającego związku z tym co szukacie, w stylu półka, półka, półka, gramofon... półka, półka, KOMBAJN ROLNICZY, że co k***a... szczerze mówiąc niezła cena ...

Zobacz cały tekst

Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.

Zobacz cały tekst

Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce pod Grójcem pewien jegomość obwieścił, że będzie kupował Świeżaki z Biedronki, płacąc po 100 złotych za sztukę. Janusze i Grażyny widząc, że maskotek jest pod dostatkiem, bo Biedra zakończyła promocję i dzieciaki nie chcą się nimi już bawić, wyruszyli aby je sprzedać...

Zobacz cały tekst

Wszyscy dookoła jarają się anime, a Ty jesteś totalnie zielony w tym temacie? W sumie chętnie byś coś obejrzał, ale nie wiesz, od czego zacząć? Dobrze trafiłeś! Przed Tobą zestawienie pięciu klasyków, których nie wypada nie znać.

Zobacz cały tekst

Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k**wa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k**wa posmakowało, że zaje**ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpie**olił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spi***alać...

Zobacz cały tekst

Każdemu z nas zdarzy się czasami powiedzieć coś głupiego albo zaśmiać się w nieodpowiednim momencie. Gorzej, jeśli przytrafi Ci się to przed kamerą, a Twoją wpadkę obserwują miliony widzów. Co gorsza, nagranie trafia później do sieci i... nikt już nie potrafi zatrzymać tej karuzeli śmiechu. Stety, niestety Internet nigdy nie zapomina, dlatego przypominamy Wam największe przypały w historii polskiej telewizji.

Zobacz cały tekst