Boże Narodzenie i Sylwester oczami pesymisty

Boże Narodzenie
Najpierw trzeba, ku**a, kupić prezenty. Oznacza to, że będę latał po sklepach, przepychał się przez spoconych ludzi z obłędem w oczach, żeby wydać mnóstwo kasy na jakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś komuś kupiłem. Wujek Edek dostał w zeszłym roku flaszkę, a przecież nie kupię mu w tym roku książki, bo ten facet nigdy nie przeczytał nic ponad tekst na etykiecie półlitrówki. Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się kremem nawilżającym, co go kupiłem z przeceny, bo za tydzień kończył się termin ważności. W tym roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byłby krem przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek żaden krem nie wygładzi, a po drugie, przecież nie wydam na kosmetyki całej kasy na Boże Narodzenie. I tak ze wszystkimi. Dziecko mordę drze o jakiś nowy program komputerowy, choć i tak wiadomo, że przestanie się nim zajmować po 2 godzinach, bo każda gra jest dla tego pół mózga za trudna. Żona będzie miała jak zwykle pretensje, że Kowalska z jej biura dostanie coś ładniejszego. W rezultacie kupię byle co, jak co roku. Potem śledzik w pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne i patrzenie na męki szefa, który życzy nam "dużo pieniędzy", choć wszyscy wiedzą, że dopiero wtedy byłby szczęśliwy, gdybym pracował za miskę zupy z brukwi przykuty łańcuchem do komputera. Krwiopijca. Potem wszyscy się nawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny z księgowości, zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawsze walą się jak króliki, kiedy są naprani. Następnego dnia kac, w dodatku żona będzie robić wymówki. Jeszcze tylko trzeba jebnąć w baniak karpia, bo małżonka - uważacie - wrażliwa jest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie męczy od 15 lat bez zmrużenia oka. Garbata owca. A jeszcze przynieść i przystroić choinkę. Z dzieckiem, "żeby miało ciepłe wspomnienia z dzieciństwa", a ono w dupie ma choinkę, mnie, Boże Narodzenie i wszystko. Jak taki glon emocjonalny może mieć jakiekolwiek wspomnienia? No i kolacyjka wigilijna. Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem. Jedna wielka męka. Co za kutas wymyślił ten łzawy termin "rodzinna wieczerza"? Przyjdą wszyscy ci, od których na co dzień trzymam się z daleka z dobrym skutkiem. Usiądziemy za stołem... A nie, pardon, najpierw prezenty! Trzeba będzie się kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten chu**wy krawat kupiony na bazarze od Wietnamczyków dopełniłby liczną kolekcję podobnych gówien, gdybym oczywiście zawalił szafę takim badziewiem, a nie zaraz następnego dnia wyrzucił wszystko do śmietnika. Dostanę też najtańszy koniak i jakieś kosmetyki. Jakie? Będę wiedział ostatniego dnia przed Wigilią, kiedy w pobliskim supermarkecie zaczną wyprzedawać to, czego nie udało się upchnąć ludziom do wigilii. Po prezentach się zacznie. Te same kretyńskie dowcipy wuja Bronka, zwłaszcza, ku**a, ten o gąsce Balbince. Wszyscy będą dokarmiać mojego psa po to, żeby narzygał w nocy na mnie i pościel, bo przecież wiadomo że śpię z psem. Ciotka załzawi się po dwóch godzinach żucia żarcia z wytrwałością tapira i zacznie płakać, "jak to dobrze, że trzymamy się razem". Gówno prawda akurat, co wykażą następne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy się już, zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chu**w. To oczywiście prawda. Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6-letnia latorośl kuzynostwa z Łodzi nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy których wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się po obrażają. Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni. A nie, byłbym zapomniał. Kolejną rozrywką będzie wyprawa na pasterkę, bo to religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdy nie wyjaśnił, po nagłą cho**rę tłuc się po nocy, żeby stać na mrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe, czy moja małżonka znowu wywinie orła na ryj na schodkach kościółka - jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy? W kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w gorzelni, bo wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno bąka, ale i tak nikt na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając trzeba tylko będzie uważać na chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka młodzież szczególnie lubi wpi**dolić bliźniemu. Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego nie zauważył, bo był zalany w płaskorzeźbę. Wreszcie wychodzą z chałupy, wory jedne. Moment zamykania drzwi za ostatnim z tych troglodytów jest najszczęśliwszą chwilą w moim świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku. Ale mijają jak z bata strzelił, bo wielkimi krokami zbliża się kolejny kretyński wynalazek...

Sylwester
Ludzie! Kto to kur**a wymyślił?! Już od listopada ślubna wydala z siebie idiotyczne pomysły, żeby pójść na "jakiś bal". Jakbyśmy srali pieniędzmi... Albo żeby gdzieś wyjechać, gdzie gorąco. A niech se włączy farelkę pod fikusem, będzie miała tropiki w chałupie. I tak przecież skończy się na balandze u Witka. Jasne, trzeba ładnie się ubrać, bo wszystkim się wydaje, że to jakiś uroczysty dzień. Czyli żona najpierw puści w trąbę pół budżetu domowego na jakąś kieckę, w której wygląda jak zwykle, czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena taka, że za to można by żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał. Ja się wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyśliła, że mężczyzna wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarkę, co pije pod pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak mam przewagę, bo prysnę na dziób jakąś wodę kolońską i jazda, a małżonka kładzie sobie tapety tyle, że palec w to wchodzi do pierwszego stawu, a daje rezultat mumii Tutenchamona zaraz przed konserwacją. I zajmuje ze trzy godziny. Łazienka, oczywiście, zajęta i wszyscy pozostali domownicy muszą szczać do zlewu. Wiadomo mamusia się szykuje na sylwestra. U Witka ten sam zestaw ludzki, ale czasem trafia się coś nowego, na czym można by oko zawiesić. Jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, bo chociaż Wituś ma dużą chałupę, to ryzyko za duże. Zresztą każda kobitka jeszcze przed północą doprowadza się do stanu, w którym wygląda jak kupa. W tym dniu trzeba być radosnym jak młody pies, szczerzyć zęby w uśmiechu i ruszać w tany, nawet jeśli "ni pyty" nie mam o tym pojęcia. Zresztą nikt nie ma, za to wszyscy miotają się w konwulsjach i po krótkim czasie cuchną, jak gdyby nie myli się z tydzień. Baby w szczególności. Z facetami jest prostsza sprawa, bo już koło jedenastej są pijani w sztok i bełkoczą albo chcą ruchać wszystko, na co trafią. O północy trzeba obcałować wszystkie te oślinione i śmierdzące wódą mordy, obłudnie życząc wszystkiego najlepszego, choć jedyne, o czym wtedy myślę, to żeby ich szlag trafił czym prędzej. Potem sylwestrowa noc, banalna do bólu - rozmazane makijaże kobitek (najlepszy tusz nie wytrzyma, gdy właścicielka walnie mordą w sałatkę), śpiący pokotem faceci, jacyś zarzygani klienci w kiblu. Norma. Ja, oczywiście, nawalę się już przed północą, żeby uniknąć konieczności potańcówek i dialogów z własną żoną, bo co jej można nowego powiedzieć po 15 latach małżeństwa? Trzeba tylko doczekać do rana, kiedy ruszą pierwsze autobusy, bo zamówienie taksówki graniczy z cudem. Pijany i śmierdzący autobus dowiezie nas jakoś do domu. Można spać. Przeżyłem. Do siego roku.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar sznurek04

12 czerwca 2012, 22:12

Dla wierzących:
Czy Bóg może stworzyć taką skałę której nie mógłby podnieść?
Jeśli tak to Bóg nie jest wszechmocny bo nie mógłby podnieść tej skały.
Jeśli nie to też nie jest wszechmogący bo nie może stworzyć takiej skały.

Avatar
Konto usunięte

7 stycznia 2015, 14:57

@sznurek04: Mam odpowiedź na twoj pytanie :) Tak, potrafiłby. <----W tym miejscu stoi wszystko wiedząca kropka

Avatar kittyi

20 października 2015, 17:05

@sznurek04: poco ci takie pytania jak wiesz no takie pytania ; Czy Bóg może stworzyć taką skałę której nie mógłby podnieść?
Jeśli tak to Bóg nie jest wszechmocny bo nie mógłby podnieść tej skały.
Jeśli nie to też nie jest wszechmogący bo nie może stworzyć takiej skały.

Avatar lulul

25 czerwca 2016, 20:48

@sznurek04: Potrafiłby, ale potem jakby zechciał podnieść to by ją sobie zmienił i podniósł, ale i tak nie wierzę :P

Avatar
Konto usunięte

7 września 2015, 15:25

Jebłem

Avatar kittyi

20 października 2015, 17:06

aha poco mówisz Jebłem

Avatar
Konto usunięte

20 października 2015, 17:28

@kittyi: bo mogę

Avatar kittyi

20 października 2015, 17:07

dam am wiersz pszeczytajcie sobie już, zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chu**w. To oczywiście prawda. Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6-letnia latorośl kuzynostwa z Łodzi nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy których wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się po obrażają. Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni. A nie, byłbym zapomniał. Kolejną rozrywką będzie wyprawa na pasterkę, bo to religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdy nie wyjaśnił, po nagłą cho**rę tłuc się po nocy, żeby stać na mrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe, czy moja małżonka znowu wywinie orła na ryj na schodkach kościółka - jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy? W kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w gorzelni, bo wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno bąka, ale i tak nikt na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając trzeba tylko będzie uważać na chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka młodzież szczególnie lubi wpi**dolić bliźniemu. Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego nie zauważył, bo był zalany w płaskorzeźbę. Wreszcie wychodzą z chałupy, wory jedne. Moment zamykania drzwi za ostatnim z tych troglodytów jest najszczęśliwszą chwilą w moim świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku. Ale mijają jak z bata strzelił, bo wielkimi krokami zbliża się kolejny kretyński wynalazek...

Sylwester
Ludzie! Kto to kur**a wymyślił?! Już od listopada ślubna wydala z siebie idiotyczne pomysły, żeby pójść na "jakiś bal". Jakbyśmy srali pieniędzmi... Albo żeby gdzieś wyjechać, gdzie gorąco. A niech se włączy farelkę pod fikusem, będzie miała tropiki w chałupie. I tak przecież skończy się na balandze u Witka. Jasne, trzeba ładnie się ubrać, bo wszystkim się wydaje, że to jakiś uroczysty dzień. Czyli żona najpierw puści w trąbę pół budżetu domowego na jakąś kieckę, w której wygląda jak zwykle, czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena taka, że za to można by żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał. Ja się wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyśliła, że mężczyzna wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarkę, co pije pod pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak ma

Avatar xxxxxx21

20 stycznia 2014, 16:33

LUDZIE MUSICIE SIĘ KŁÓCIĆ CZY KTOŚ WIERZY W BOGA CZY NIE

Avatar owiecz

12 grudnia 2013, 15:15

Jestem pesymistą ku**a trzeba to przeczytać

Avatar Martuusia

30 grudnia 2012, 14:32

. Ja daaję 5/5 i doo . uluu ! ;33

Avatar piesek525

28 grudnia 2012, 17:07

głupie

Avatar Hulk12

7 października 2012, 09:32

Masakra. Wypowiedzi zwolenników kościoła były tak idiotyczne i bezsensowne(nie znacie własnych praw, zasad i histori) że aż żal. Podczepiam się pod wypowiedzi ScOOrk. No nie licząc wiary:d. Wystąpiłem już z kościoła.

Avatar sznurek04

12 czerwca 2012, 22:15

A wszystkich bogów wymyślił albo człowiek obłąkany, albo władca żeby służący mu w armii ludzie mieli za co ginąć

Avatar Alex65

31 sierpnia 2012, 22:12

@sznurek04: Bóg może stworzyć skałę, której nie może unieść, ale później pójdzie na siłkę i podniesie ją na lajcie.

Avatar sznurek04

1 października 2012, 22:40

@Alex65: Czyli nie jest wszechmocny bo nie może przypakować bez siłki

Avatar mhymka

1 marca 2012, 19:22

hha !

Avatar karso21

6 lutego 2012, 11:54

xDDDD

Avatar
Konto usunięte

16 stycznia 2012, 19:03

Ja jestem katoliczką (taką wierzącą w Boga, a nie w kościół, Księży, tacę, Rydzyka i inne `świętości`), ale nie zamierzam się czepiać o jakiś tekst, który, szczerze, rozbawił mnie. Seks dozwolony od 12(!) lat uważam za głupotę, takie robienie przykrywek pedofilii. Tyle.

Avatar PraetorIgnis

30 stycznia 2012, 00:07

Wiesz co? Wyjeżdżam do Watykanu xDD

Avatar
Konto usunięte

30 stycznia 2012, 13:42

@PraetorIgnis: jedziemy razem? :D

Avatar PraetorIgnis

30 stycznia 2012, 13:46

Taaak! <bwahahaha> xD

Avatar maupa

27 stycznia 2012, 20:52

5/5

Avatar badguy

18 stycznia 2012, 18:48

ja ***e, chyba ten tekst nie został napisany po to, żebyście się pod nim o religię kłócili.

Avatar ScOOrK

11 stycznia 2012, 14:33

@aneczka27: "Bóg i kościół są łaską..." - Hmmmm. OK :)
Nie wiem jaką łaską jest dla Ciebie kościół i debetował na ten temat z Tobą nie będę, bo masz zbyt ślepy umysł na jakąkolwiek dyskusję, skoro nie zauważyłaś, iż wyraźnie rozgraniczyłem Boga i Kościół. W Boga wierzę, wierzyłem i będę wierzył. Nie wierzę w kościół. Bo jak można wierzyć w Twór, który oczyszcza Twoją duszę za pieniądze - co to - dezynsekcja? - Zapłać to posprzątamy?
Zbawienie i oświecenie można otrzymać kierując się cnotami w życiu, a nie słuchając przestępców, którzy łamią nie tylko prawa ludzkie (tak - są PEDOFILAMI), ale i prawa Boskie (otrzymując swięcenia składasz przysięgę przed Bogiem, nie wspominając o przykazaniach - czyli fundamencie wiary) i robią to nagminnie chowając się przed wymiarem sprawiedliwości za koloratkami.

Avatar ScOOrK

10 stycznia 2012, 00:35

Katolicy od siedmiu boleści :)
1. Post do wigilii jest zakończeniem Wielkiego Postu.
2. Sensu w wierze chrześcijańskiej się nie doszukuj, bo to setki lat kompromisów i to za co w średniowieczu skończyłbyś na stosie, dzisiaj jest nie tylko dozwolone, ale i "tradycją".
3. Cactuar - W watykanie seks dozwolony jest od 12 (!) roku życia - od 14 roku życia jest we włoszech (watykan od 12)
4. mikulek04 - rozbawił mnie komentarz o "układzie nerwowym ryb" :) - polecam powoływać się w przyszłości na biblię i cud galilejski.

Bóg i wiara nie mają nic wspólnego z kościołem (a przynajmniej mają coraz mniej) dlatego proponuję rozgraniczyć wiarę i biznes jakim stał się prowadzony przez bandę pedofilii kościół pseudo-katolicki. Ubiegając pytania jestem jak to się ładnie nazywa niepraktykującym - ostro krytykującym kościół - katolikiem.
Tekst 5/5 - a tym którzy tego nie załapali - tekst jest satyrą, rozdmuc***ąca absurdy Polskiej rzeczywistości do granic możliwości. :)
Pozdrawiam Wszystkich.

Avatar aneczka27

10 stycznia 2012, 18:52

@ScOOrK: hahaha ty jesteś katolikiem? to ja jestem niepraktykującym prezydentem zjednoczonego państwa miłośników bananów :/
Kościół i Bóg nie są przymusem, tylko dobrowolnym wyborem, łaską daną ludziom, a ty traktujesz to jakby wszyscy cię do tego zmuszali
jeżeli nie chcesz przyjąć tej łaski to twoja sprawa, ale nie wypowiadaj się na temat o którym w ogóle nie masz pojęcia

Avatar Kashin

10 stycznia 2012, 23:06

@aneczka27: A ja się z Tobą nie zgodzę. Mam 18 lat. Rodzice dalej starają się mnie zmusić do chodzenia do kościoła, pomimo, że zmądrzałem na tyle, by uznać katolicyzm za stek bzdur wciskanych prymitywnym ludziom, by pedofile w czarnych szatach mieli władzę i kasę. Z całym szacunkiem - ale nie ma MIŁOSIERNEGO "Boga" pisanego z dużej litery. Być może jest jakiś bóg. Jeśli tak, to ma nas głęboko w dupie. Poza tym... indoktrynacja na chrześcijaństwo zaczyna się już od dziecka, kiedy to człowiekowi wszystko można wcisnąć, bo nie ma zdolności kwestionowania tego, co słyszy i co mu się wpaja. Więc daj sobie spokój z "łaską nam daną", cała ta religia ma jeden cel - zniewolić jak największą ilość ludzi. Kto by pomyślał, że ten system będzie nadal działał w XXI wieku... Jeśli mimo to wierzysz w Boga, który nas kocha - w porządku. Ale szczerze współczuję, bo to znaczy, że nie widzisz tego wszystkiego, co się dzieje teraz na świecie.

Avatar mikulek04

26 grudnia 2011, 18:32

no sorry, ale dla mnie nieżyciowe. Nie lubicie obchodzić świąt- to ich nie obchodźcie! To ma być radosne święto Narodzenia Pańskiego. Tu nie chodzi o obżarcie się, prezenty i chlanie. To są Urodziny samego Jezusa, Jego impreza. A na sylwestra wcale nie musicie iść i się upijać.
1/5

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar miszcz

4 stycznia 2012, 18:06

@mikulek04: No dobra, wszystko fajnie, tylko kto pisał że się obżeramy? A nawet jeśli się ktoś obżera to jego sprawa, w końcu w tym dniu prawie niczego nie wolno jeść przed wieczorem, myślisz że jeśli potrafisz np. nie jeść prawie nic tyle czasu to oznacza to że inni też są takimi "hardkorami" jak ty?

Avatar Space

10 stycznia 2012, 19:54

@Cactuar: Niewiele wiesz o chrześcijaństwie ;))

2 - Datą ( tak, umowną ) urodzin Chrystusa jest 25 grudnia, a nie 24 ;))
Co do wiary w duchów to oczywiście że katolicy wierzą w duchy, np. Duch Święty, albo niematerialny Bóg...

Proszę, nie kłóćcie się o religię bo to nie ma żadnego sensu.
Co do tekstu to jest za długi, wulgarny i najwyraźniej ktoś się bardzo chciał tutaj wypłakać. 1/5. Skończcie się kłócić i lepiej po prostu zmieńcie stronę zanim coś napiszecie.

Avatar ronaldinho80

3 stycznia 2012, 22:54

Cactuar

Wyjdź .

Avatar dodsab

2 stycznia 2012, 19:26

nie czytam... za długie ;)

Avatar wercia102

24 grudnia 2011, 03:25

*oceniam

Avatar wercia102

24 grudnia 2011, 03:25

moim zdaniem za dlugie, nie chcialo mi sie czytac, dlatego nie oceniak

Avatar dyju80

22 grudnia 2011, 20:57

Czytałem już kiedyś ten tekst. Teraz, jak już sam mam swoją rodzinę, to jak z życia wyjęte

Avatar Shelby__xD

21 grudnia 2011, 16:24

Dobre 5/5 ;D

Avatar Umpa94

20 grudnia 2011, 20:25

5/5,śmieszne

Avatar Sandy_

19 grudnia 2011, 18:46

Fajne! 5/5

Avatar aneczka27

17 grudnia 2011, 11:48

jedyne co mnie rozśmieszyło to "glon emocjonalny", poza tym nudne 1/5

Avatar Pottermanka

18 grudnia 2011, 10:57

@aneczka27: To, że tobie się nie podoba, nie znaczy że innym też musi. Nie dawaj strzałek w dół wszystkim komentarzom pod swoim pozytywnie nastawionym do tekstu.

Avatar aneczka27

18 grudnia 2011, 15:26

@Pottermanka: jedyną strzałkę w dół dałam "zmijek1995" bo ocenia nie czytając tekstu, a także tobie bo wyciągasz pochopne wnioski, chyba, że gdzieś to pisze że dałam negatywne oceny wszystkim, bo jeśli tak to wybacz, ale sobie tego nie przypominam

Avatar kubask99

17 grudnia 2011, 17:54

Dobree ! 5/5 . ;)

Avatar
Konto usunięte

17 grudnia 2011, 17:37

ehh... ma racje swieta sa takie same kazdego roku i chce sie by jak najszybciej sie skonczyly

Avatar miszcz

17 grudnia 2011, 14:56

Jeden z najlepszych tekstów na Jeja ;) No i przede wszystkim prawdziwy, bo było i jest pełno takich sytuacji jak tutaj ;) 5/5 i do ulu.

Avatar marektomek11111

16 grudnia 2011, 22:58

dobre

Avatar zmijek1995

16 grudnia 2011, 19:26

Nie wiem nie chcialo mi sie czytac ale za to ze ktos to wgl napisal dam max

Avatar hedzik11

16 grudnia 2011, 16:41

Fajne :D 5/5

Możesz opublikować ten tekst na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Boże Narodzenie i Sylwester oczami pesymisty

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Teksty":

Podgląd: Teksty

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Sortuj teksty

Kategorie

Polecane teksty

1. Zamiast kazać Ci ruszyć dupę dzwonią po dźwig.
2. Ty tańczysz, a orkiestra podskakuje.
3. Lekarz wykrywa u Ciebie wirusa pożerającego tkanki i daje Ci 35 lat życia.

Zobacz cały tekst

* Dlaczego słońce przyciemnia skórę, a rozjaśnia włosy?
* Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamkniętymi ustami?
* Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach: "Wróżka wygrała w totka"?

Zobacz cały tekst

Tej nocy było bardzo gorąco. Mieszkaniec Amsterdamu z pochodzenia Włoch, który miał w zwyczaju sypiać pod gołym niebem podczas upalnego śródziemnomorskiego lata - postanowił przespać się na dachu.

Zobacz cały tekst

Jeśli czytasz ten poradnik, może to oznaczać, że w twoim sercu zaczyna kiełkować niezwykle szlachetna, zieloniutka jak dziewiczy las tropikalny, potrzeba zostania ekologiem. To wspaniale!

Zobacz cały tekst

Mieszkaniec Astrachania Eugeniusz Frenkiel stworzył teorię totalnej mobilizacji organizmu. W myśl tej teorii zagrożony organizm jest w stanie samą siłą myśli poruszać przedmiotami.

Zobacz cały tekst

Dobrze: Twoja żona jest w ciąży.
Źle: Ma w brzuchu trojaczki.
Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.

Zobacz cały tekst

Forum Lamborghini:
- Powietrze świszczy pod uszczelkami szyb przy 330 km/h, czy to normalne?!


Forum Bentleya:
- Użyłem dziś popielniczki, gdzie dostanę nową?

Zobacz cały tekst

+ 10
Amerykanie trzęsą się z zimna.
Włoskie samochody nie chcą zapalić.
Możesz zobaczyć swój oddech.

Zobacz cały tekst

W pewnym pokoju na dywanie leżą John i Merry. Są martwi. Nie ma krwi. Dywan jest mokry i leżą na nim szkła.

Zobacz cały tekst

Dzień 1
Wypełniłem boski nakaz i zbudowałem arkę - imponujące dzieło rąk ludzkich. Przepełnia mnie duma a jednocześnie lęk, przed tym, co ma nastąpić. Na pokładzie jest już moja rodzina oraz zwierzęta. Zaczyna się chmurzyć. Chyba się zaczyna. Chwalmy Pana!

Zobacz cały tekst

Popularne teksty z nowych

Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy

Zobacz cały tekst

> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa

Zobacz cały tekst

Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...

Zobacz cały tekst

Podobno na łożu śmierci ludzie najczęściej żałują, że w życiu brakowało im odwagi, by żyć dla siebie, a nie w taki sposób, jak oczekują tego od nich inni. Mądre słowa, jak będę umierał, też tak powiem. Kojarzycie tę klasyczną scenkę? Przychodzi do ciebie sąsiad, ciocia, znajomy ojca albo to ty idziesz do kogoś w gości i słyszysz niewinną prośbę:
– Komputer mi nie działa. Ty się znasz na informatyce, możesz rzucić okiem?

Zobacz cały tekst

Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.

Zobacz cały tekst

Mój sąsiad jest jedną z tych irytujących osób które ze wszystkich sił starają się zaistnieć na YouTube. Przez lata obserwowałem go, jak próbował połknąć cynamon, leżał płasko na masce samochodu, gdy ten powoli odjeżdżał, czy oblewał się wodą krzycząc "epic win", "epic fail" lub "fuck". Dość męczące stało się przyglądanie kolejnym jego błazeństwom, wyczynianym w pogoni za internetową sławą. Kiedy więc zapukał pewnego dnia do moich drzwi i powiedział, że wyjeżdża na parę tygodni i poprosił o odbieranie jego poczty, szczerze mówiąc, poczułem ulgę. Nie potrafię wyjaśnić spokoju który ogarnął mój umysł, kiedy zrozumiałem, że przez dłuższą chwilę nie będę musiał być świadkiem jakiejkolwiek z jego głupot. Zawsze bałem się, że te jego „wyczyny” w końcu wpłyną jakoś na moje życie.

Zobacz cały tekst

Jak ja nienawidzę kur. Gdyby nie to, że są nawet smaczne i produkują tymi swoimi opierzonymi dupami jajka, to przysięgam, że zażądałbym zdelegalizowania ich w Polsce. Jak bardzo takie Dinozarły musiały się stoczyć, żeby tak skończyć. Tchórzliwe małe ku*wy, drą ryje od rana, łażą gdzie im się podoba.

Zobacz cały tekst

My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.

Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.

Zobacz cały tekst

Choć wielu walczy z memami niczym z mityczną bestią, większość z nas wie, że bez tej formy ekspresji w internecie nigdy nie byłoby tak wesoło. W gigantycznym zbiorze wszystkich memów, jakie do tej pory zostały stworzone przez internautów, sporą przestrzeń zajmują te poświęcone grom komputerowym. Przygotowaliśmy skromny ranking pięciu gier, które stały się inspiracją dla twórców memów z całego świata na przestrzeni wielu lat.

Przedstawiamy najbardziej memiczne gry komputerowe w historii:

Zobacz cały tekst

Choć niektórzy uważają, że gry komputerowe nie są rozrywką dla inteligentnych ludzi, prawdziwi gracze wiedzą, że większość cyfrowych produkcji wymaga zaangażowania w proces twórczy całego sztabu ludzi. Dobra gra to przede wszystkim doskonała fabuła, a nic nie podkręca opowieści bardziej niż nieoczekiwany zwrot akcji. Wiedzą o tym zarówno pisarze, producenci filmów, jak i twórcy gier. Prezentujemy 10 najlepszych zwrotów w grach, które zapadają w pamięci na długo, nie pozwalając o sobie łatwo zapomnieć. Uwaga! Potężne Spoilery!!!

Zobacz cały tekst

Zima idzie a ja w starych adidasach już miałem dziurę taką, że można było 2 palce wsadzić więc po miesiącu wyrzeczeń dzięki którym zaoszczędziłem pieniądze, poszedłem wczoraj do galerii handlowej kupić sobie porządne buty na zimę. W sklepie CCC znalazłem pic rel. Solidne wykonanie, przystępna cena, modny wygląd- nie zastanawiałem się długo. Wróciłem z butami do domu, pochodziłem w nich po pokoju, poprzeglądałem się w lustrze i czułem dobrze. Jeszcze je solidnie zaimpregnowałem, żeby nie przepuszczały wody i się nie niszczyły.

Zobacz cały tekst

Graj w konterstrajka w kafejce

Wróć do domu

Włącz tv

Pierwsza wieża płonie

Po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot

Hehe jaki fajny film

Prezenterka płacze

O kurdebele to TVN24

Zobacz cały tekst

Siems! Myślicie, że jak dostaniecie wędką albo workiem papryki po głowie, raz na jakiś czas to jest wam źle?
Nic z tych rzeczy. Ja mam nienormalnego wujka fanatyka ekstremalnych atrakcji.

Zobacz cały tekst

Pewnego dnia moja wiekowa sąsiadka wracała ze sklepu niosąc dwie torby sprawunków. Z oddali przyglądała jej się sprytna wrona wyraźnie czając się na wystającą z torby porcję rosołową kurczaka. W pewnej chwili wrona przelatując niby mimochodem zrobiła dziobem otwór w siatce i raptownie oddaliła się na bezpieczną odległość, by poczekać, aż porcja rosołowa wypadnie na ziemię.
Jednak sąsiadka nie była wcale prostoduszną staruszką, na jaką mogłaby wyglądać. Lata pracy w Departamencie Zapobiegania Dywersji Polskiego Kontrwywiadu uczyniły z niej niezwykle czujną i podejrzliwą kobietę. Sąsiadka natychmiast zorientowała się, że wrona czai się na jej porcję rosołową, dlatego już wychodząc ze sklepu przełożyła kurczaka do drugiej siatki a w pierwszej niosła dla niepoznaki zwitek kartek z naklejonym kodem kreskowym oderwanym z porcji rosołowej.

Zobacz cały tekst

Pisząc o towarzyszach, wcale nie mam na myśli członków komunistycznej partii robotniczej ani żadnej innej organizacji tego typu. Dzisiaj na celownik bierzemy najciekawszych bohaterów niezależnych, którzy najlepiej spełnili swoje role kompanów w naszych ulubionych grach.

Zobacz cały tekst