Czyli przebudzenia po upojeniu alkoholowym:
Na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie
Na Rejtana - budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą
Na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów
Na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci
Na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz, gdzie jesteś
Na Śpiącą Królewnę - budzisz się i czujesz, że ktoś cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies liże ci mordę
Na proboszcza - budzisz się w łóżku z trójką dzieci
Na króla - budzisz się na kiblu
Na spragnionego psa - budzisz się z głową w kiblu
Na ginekologa-krótkowidza - budzisz się z krzakami w zębach i nosem w piździe
Na drwala - budzisz się i jesteś narąbany
Na psa - budzisz się i jesteś w suce
Na niewolnika - budzisz się w robocie
Na tirowca - budzisz się za kierownicą
Na kaskadera - budzisz się za kierownicą w jadącym samochodzie
Na grabarza - budzisz się na cmentarzu
Na zombie - budzisz się w trumnie
Na "o ja pierdolę" - budzisz się i słyszysz nawet jak trawa rośnie
Na ornitologa - budzisz się z ptakiem w dupie (ewentualnie w ustach)
Na ZUS - chlałeś za darmo i nadal masz fazę
Na Jezusa - budzisz się po 3 dniach
Na policjanta - z pałą w ręku
Na Mikołaja - z worem na plecach
Na kolarza - z dwoma pedałami
Na Josefa Fritzla - z córką w piwnicy
Na plecach - budzisz się i leżysz na plecach
Na Kaczyńskiego - budzisz się we mgle rozbity o brzozę
Na hardcora - budzisz się na kablu od internetu
Na Popiełuszkę - budzisz się w bagażniku ze związanymi rękami i nogami
Na Polaka - budzisz się i "o kurwa...".
Podgląd: Jak można obudzić się po imprezie?
Podgląd: Teksty
Na kanapus pospolitus- Typowy wieczorny dla wygonienia towarzystwa z pokoju podczas meczu.
Partyzant- Cichy, szybki dający o sobie znać po paru minutach.
Kiedyś kupiłem półkę na książki na OLX i historia tego zakupu była niesamowita.
Znacie to uczucie, gdy wpisujecie coś do wyszukiwarki i wychodzi coś całkowicie nie mającego związku z tym co szukacie, w stylu półka, półka, półka, gramofon... półka, półka, KOMBAJN ROLNICZY, że co k***a... szczerze mówiąc niezła cena ...
Test, w którym musisz szybko odpowiadać na pytania dotyczące kolorów poszczególnych przedmiotów.
Kumpel mi opowiadał o zdarzeniu w olsztyńskim MPK. Kanar sprawdza bilety. Koleś nie miał i mówi do niego:
- Panie, nie tamujmy ruchu, wyjdźmy z autobusu i pan mnie spokojnie spisze.
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi ciuchami.
Pewien facet jest ubrany na czarno. Ma czarne spodnie, skarpetki, kurtkę, rękawiczki i czapkę. Idzie tak ulicą, na której nie świeci się żadna latarnia, niebo jest zachmurzone, w oknach domów też nie widać żadnych świateł.
Charakterystyka najczęściej spotykanych na drogach kierowców oraz opisy ich ulubionych samochodów.
Posterunkowego Paprocha nie ma od tygodnia w pracy. Pewnie w czasie drogi powrotnej na komendę znowu wjechał na rondo. To już nie pierwszy raz, więc znów trzeba mu będzie zanieść termos i kanapki.
Szanowni Państwo w raporcie z wypadku jako przyczynę wypadku podałem: "Próba samodzielnego wykonywania pracy".
In another life, I would be your girl - Ni stąd ni zowąd usłyszałem jak dzwoni mój telefon, wybrał sobie odpowiednią porę - We'd keep all our promises, be us against the world - Aurelia spojrzała na mnie zrezygnowanym wzrokiem, potem na telefon. Jej zapłakane oczy mówiły bym w końcu odebrał, może to coś ważnego, a przecież ona jest mniej ważna od jakiegoś głupiego telefonu, pewnie tak myślała, jak każda kobieta, która byłaby na jej miejscu...
Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy...
My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.
Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k**wa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k**wa posmakowało, że zaje**ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpie**olił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spi***alać...
Graj w konterstrajka w kafejce
Wróć do domu
Włącz tv
Pierwsza wieża płonie
Po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
Hehe jaki fajny film
Prezenterka płacze
O kurdebele to TVN24
Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy
> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa
Ja je*ię ale mnie wk***iają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem ku**a łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz ku**om na forum pytanie:
Pewnego dnia zatelefonował do mnie pewien kolega. Właśnie miał oblać jednego ze swoich studentów za błędną odpowiedź na pytanie z fizyki, lecz tamten upierał się, że powinien dostać maksymalną ilość punktów. Obydwaj zgodzili się, aby tę kwestię rozstrzygnął niezależny sędzia i wybrano do tego celu mnie.
- bądź mną Anon lvl. 14
- przeprowadzasz się do nowego mieszkania
- ojciec ci mówi, żebyś pomógł mu w remoncie
- zgadzasz się
- nawet nie wiesz, jaką katastrofę sprowadziłeś na ten świat
Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...
Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.
Siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 Karynka i bez zbędnego pie....enia mówi do mnie: Postawisz mi drinka?
Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W przypadku Minecrafta nieraz jest wręcz odwrotnie. Są sytuacje, które doprowadzają nawet najspokojniejszych graczy do wrzenia. Nic dziwnego, bo ta gra, choć na pozór prosta, w rzeczywistości jest rozbudowaną piaskownicą oferującą mnóstwo możliwości w każdym aspekcie rozgrywki. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi nieco bliżej.
Przedstawiamy ranking dziesięciu rzeczy w Minecrafcie, które uznaliśmy za najbardziej irytujące!
Wszyscy dookoła jarają się anime, a Ty jesteś totalnie zielony w tym temacie? W sumie chętnie byś coś obejrzał, ale nie wiesz, od czego zacząć? Dobrze trafiłeś! Przed Tobą zestawienie pięciu klasyków, których nie wypada nie znać.
Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki...
Komentarze
Odśwież1 maja 2016, 23:02
Na rowerek-budzisz się z pedałem w dupie
Odpisz
19 marca 2016, 17:28
Na ginekologa-krótkowidza - budzisz się z krzakami w zębach i nosem w piździe
DOBRE :D
Odpisz
Edytowano - 14 stycznia 2016, 20:25
na ruska: budzisz się nachlany i " ale było fajne chlanie..."
Odpisz
23 lipca 2015, 09:10
ja kiedyś się obudziłem w kuchni, bo zasnąłem nad kolacją.Później nie mogłem sobie przypomnieć, jak się tu znalazłem.:D
Odpisz
8 lipca 2015, 17:26
na listonosza- budzusz się pogryziony przez psa
Odpisz
8 lipca 2015, 17:20
o ja pie**ole, o ku*wa
Odpisz
14 czerwca 2015, 12:27
super najlepsze na krolewne śnieżka niewolnika i krola
Odpisz
20 kwietnia 2013, 15:39
najlepsze według mnie to ,,o ja***rdole'' : budzisz się i słyszysz jak trawa nawet rośnie :D
Odpisz
22 lutego 2015, 09:40
@lizak1234567898: i nagle przelatuje samolot...
Odpisz
10 lutego 2015, 18:29
Na Polaka - budzisz się i "o ku*wa...".
no co ty ku*wa nie powiesz, mnie chłopacy zanieśli na Śnieszke, był w pi**ut zimno i karteczka i see you jak w slendermanie ( a grałem w niego przed chlaniem ;-;
Odpisz
22 lutego 2015, 09:39
@Illuminati: hmmmm....
Odpisz
16 grudnia 2014, 17:29
Hahahah, na kolarza najlepsze :D
Odpisz
8 lipca 2014, 20:58
lol
Odpisz
29 czerwca 2014, 09:26
Na kolarza hahah
Odpisz
20 lutego 2014, 12:42
na żabe - budzisz się i nic nie kumasz :-)
Odpisz
24 lutego 2014, 21:11
@mario852: albo budzisz się w lesie i nic nie pamiętasz
Odpisz
24 lutego 2014, 21:10
najlepsze budzisz się cały w błocie
Odpisz
22 grudnia 2013, 20:12
najlepsze ostatnie xDDD
Odpisz
4 września 2013, 08:02
na pobożnego: budzisz się i modlisz się o klina :P
Odpisz
30 sierpnia 2013, 16:06
na policjanta najlepsze; naprawdęz krzesła spadłem :DD
Odpisz
25 września 2012, 18:41
Po Kaczyńskim spodziewałam się jeszcze Hanki Mostowiak. tekst 2/5
Odpisz
29 września 2012, 16:28
@aneczka27: Budzisz się w kartonie... Wuteef?
Odpisz
24 lipca 2013, 22:00
@shark2199: Nigdy się nie budzisz :D
Odpisz
3 grudnia 2012, 19:16
Na POLSKIEGO POLITYKA - budzisz się i obwiniasz wszystkich za to że to oni ci przeszkodzili xd. Tekst 5\5
Odpisz
15 listopada 2012, 21:42
;-]
Odpisz
12 listopada 2012, 14:27
Na Polaka - budzisz się i "o ***a...".
LOL Wcześniej tego nie zauważyłem.
Odpisz
12 listopada 2012, 14:26
Ogólnie tekst bardzooo dobry.
Odpisz
12 listopada 2012, 14:25
Na kaskadera - budzisz się za kierownicą w jadącym samochodzie
Najlepsze XD
Odpisz
5 listopada 2012, 17:56
Na polaka. Bezcenne...
Odpisz
1 listopada 2012, 20:48
Na kolarza. Hhahah :D
Odpisz
6 października 2012, 11:32
na polaka
Odpisz
3 października 2012, 12:42
buuuu było
Odpisz
29 września 2012, 15:08
Średni.
Odpisz
27 września 2012, 18:37
'Na Jezusa' to tak nawalić się w piątek wieczorem, że budzisz się dopiero w niedzielę rano (zapowiada mi się w tym tygodniu - w piątek są imieniny kolegi z zespołu :D)
Odpisz
25 września 2012, 21:14
Dwa ostatnie najlepsze 5/5.
Odpisz
25 września 2012, 17:06
Na "o ja ***ę" - budzisz się i słyszysz nawet jak trawa rośnie
Odpisz