Pewien bogaty Arab martwił się bardzo chciwością swych dwóch synów. Postanowił więc im spłatać figla w testamencie. Obaj synowie mieli mianowicie odbyć wyścig na koniach - oczywiście śmigłych arabach - z Mekki do Medyny i z powrotem, ale z jednym małym zastrzeżeniem. Ten z synów, którego koń przybędzie drugi z powrotem, miał odziedziczyć całą fortunę ojcowską.
Po śmierci ojca obaj synowie, posłuszni bezwzględnie jego nakazom, ruszyli w drogę. Była to dziwna droga - obaj jechali stępa. Wreszcie po kilku godzinach podróży ujrzeli mury świętego miasta. Tam zsiedli z koni i udali się do oazy. Żaden z nich nie kwapił się do ruszenia w powrotną drogę.
Wtem jednemu z nich zaświtał w głowie pewien pomysł. Zbliżył się do brata i coś mu szepnął do ucha. Potem obaj wskoczyli na siodła i pognali jak wicher w drogę powrotną.
Pytanie: Co powiedział brat bratu?
Odpowiedź:
Zamieńmy się końmi.
Podgląd: Stary Arab i chciwi synowie
Podgląd: Teksty
Minęło już ponad 20 lat od powstania pierwszej części sagi o znanym czarodzieju. Harry Potter to dzisiaj część popkultury i wspaniałe uniwersum, które kochają ludzie na całym świecie. Czy wiesz o nim wszystko?
Słuchaczka: Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia...
Ojciec Jacek: Współczujemy pani wszyscy..
- Ile ruchów trzeba wykonać, żeby wsadzić żyrafę do lodówki?
Oto co zrobią Polak Rusek i Niemiec w trzech różnych sytuacjach...
Skok spadochronowy
Ogień wspierający nie wspiera.
Ogień zaporowy to nie zapora.
Sznurowadła prowadzą do rozwiązania.
Sztuka jest jak gówno - najpierw trzeba je poczuć.
Szukam latającej dziwki. Batman.
Ile kalorii stracisz podczas wykonywania następujących czynności:
1. Rozbierając partnerkę
a) z jej przyzwoleniem 12 kcal
b) bez jej zgody 187 kcal
Jaki jest pewny sposób, żeby ktoś się w Tobie zakochał?
"Powiedz mu, że jesteś właścicielką sieci cukierni." (Dagmarka, lat 6)
"Poruszaj biodrami i licz na szczęście." (Kamilka, lat 9)
Równorzędna Nagroda Darwina przypadła Amerykaninowi z Denver o imieniu Andrew, który oskarżył swego dziesięcioletniego syna o potajemne spałaszowanie porcji lodów.
Minister Sportu: To będzie wspaniała lipcowa impreza...
Minister Edukacji: Te eliminacje wygraliśmy w cuglach...
Premier: To sukces bliźniaczo podobny do wygranych wyborów parlamentarnych 2005...
Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy...
My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.
Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k**wa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k**wa posmakowało, że zaje**ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpie**olił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spi***alać...
Graj w konterstrajka w kafejce
Wróć do domu
Włącz tv
Pierwsza wieża płonie
Po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
Hehe jaki fajny film
Prezenterka płacze
O kurdebele to TVN24
Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy
> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa
Ja je*ię ale mnie wk***iają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem ku**a łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz ku**om na forum pytanie:
Pewnego dnia zatelefonował do mnie pewien kolega. Właśnie miał oblać jednego ze swoich studentów za błędną odpowiedź na pytanie z fizyki, lecz tamten upierał się, że powinien dostać maksymalną ilość punktów. Obydwaj zgodzili się, aby tę kwestię rozstrzygnął niezależny sędzia i wybrano do tego celu mnie.
- bądź mną Anon lvl. 14
- przeprowadzasz się do nowego mieszkania
- ojciec ci mówi, żebyś pomógł mu w remoncie
- zgadzasz się
- nawet nie wiesz, jaką katastrofę sprowadziłeś na ten świat
Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...
Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.
Siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 Karynka i bez zbędnego pie....enia mówi do mnie: Postawisz mi drinka?
Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W przypadku Minecrafta nieraz jest wręcz odwrotnie. Są sytuacje, które doprowadzają nawet najspokojniejszych graczy do wrzenia. Nic dziwnego, bo ta gra, choć na pozór prosta, w rzeczywistości jest rozbudowaną piaskownicą oferującą mnóstwo możliwości w każdym aspekcie rozgrywki. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi nieco bliżej.
Przedstawiamy ranking dziesięciu rzeczy w Minecrafcie, które uznaliśmy za najbardziej irytujące!
Wszyscy dookoła jarają się anime, a Ty jesteś totalnie zielony w tym temacie? W sumie chętnie byś coś obejrzał, ale nie wiesz, od czego zacząć? Dobrze trafiłeś! Przed Tobą zestawienie pięciu klasyków, których nie wypada nie znać.
Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki...
Komentarze
Odśwież22 grudnia 2015, 17:07
LOL
Odpisz
23 czerwca 2013, 10:16
O co chodzi ???
Odpisz
5 października 2013, 13:03
@michali20: którego KOŃ przybędzie drugi, zamienili się i każdy chciał dowieść konia brata,
Odpisz
1 kwietnia 2015, 14:13
dzięki pomogłaś
Odpisz
9 listopada 2014, 15:36
Fajne :)
Odpisz
18 stycznia 2012, 10:46
Ja myślałam żeby w tym samym czasie przyjechać.Ale skoro byli chciwi to by sie nie podzielili skarbem.
Odpisz
31 stycznia 2012, 19:10
@wikingae34: Ja też .
Odpisz
8 listopada 2014, 17:01
@wikingae34: ja też
Odpisz
14 lutego 2014, 12:02
Fajne :-)
Odpisz
3 listopada 2013, 17:51
ja myślałam, że powiedział: ojciec nie żyje. możemy się o ten skarb pobić, bo i tak nie ma na to wpływu
Odpisz
24 stycznia 2012, 20:27
aaa, ja już jarzę :D
Odpisz
26 listopada 2011, 15:55
nie kapuję też
Odpisz
14 stycznia 2012, 17:26
@qwecioo: jak zamienia sie konimi, to ten ktory bedzie ierwszy dostanie nagrode. bo to chodzi ze ten kogo kon przyjedzie 2 odzyska nagrode, wiec jesli to jego brat jedzie na jego koniu a on 1 przekroczy mete to jego kon bedzie 2.
Odpisz
7 stycznia 2012, 13:40
fajne :D
Odpisz
3 października 2011, 15:26
nie kapuję
Odpisz
12 kwietnia 2011, 15:43
Dobre... xD
5/5
Odpisz
8 stycznia 2011, 21:39
bo w tekście bylo o koniach a nie o synach
Odpisz
8 stycznia 2011, 21:39
tak myślałem
Odpisz
1 stycznia 2011, 13:59
czyli teraz musieli jechać jak najszybciej
Odpisz
17 grudnia 2010, 15:51
To ma sens. W testamencie było napisane "Ten z synów, którego koń przybędzie drugi z powrotem, miał odziedziczyć całą fortunę ojcowską. " czyli chodziło o konia. Po zamianie końmi syn1 miał konia2, a syn2 konia1. Teraz przekręcono zasadę kto pierwszy dojedzie ma cały majątek, bo jeśli drugi dojedzie syn1 to syn2 dostanie spadek bo koń2 był jego.
Odpisz
27 listopada 2010, 16:29
bezsens
Odpisz
5 listopada 2010, 20:45
Kelly 99 ale tam jest napisane, ze ojciec zmarl :)
Odpisz
31 października 2010, 10:09
To wgl nie ma sensu bo chodzi o osobe a nie o konia.Ja myslalam ze powiedzial wracajamy do domu i zabijmy ojca a majatkiem sie podzielimy.
Odpisz
5 października 2010, 13:02
I tak i tak jeden przegra, gdzie tu sens?
Odpisz
3 sierpnia 2010, 17:41
Cóż ja rozumiem to tak =) Według zasad , które wprowadził ojciec . Pierwsza osoba na mecie przegrywa . Przez to , ze zamienili konie , ich wyścig zaczyna działać na normalnych zasadach . Pierwszy wygrywa .
Odpisz
21 lipca 2010, 11:19
Gdzieś to czytałem ale ja to bym od razu podprowadził bratu konia:)
Odpisz
24 czerwca 2010, 20:02
nie logiczne by było to aby podzielili się po równo ponieważ są chciwi
Odpisz
30 maja 2010, 19:59
o boże remis
Odpisz
7 kwietnia 2010, 22:18
pewnie bliźniaki i jak widział że naprzykład staś odjeżdża na takim to staś ale sie zamienili i ten niby staś to erni kaput
Odpisz
11 marca 2010, 19:24
logiczne by było, aby razem przekroczyli linię mety i podzielili się po równo
Odpisz
3 stycznia 2010, 17:40
Ja pomyślałem "zamieńmy się rolami"
Odpisz
29 grudnia 2009, 19:47
ja myślałem że pogalopują jednocześnie i podzielą się fortuną
Odpisz
26 listopada 2009, 17:39
dla mnie to jest bez sensu
Odpisz
9 września 2009, 20:04
Ja bym zrobiła tak jak ronaldo04 <LOL>
Odpisz
15 sierpnia 2009, 23:04
a ja bym zrobil tak:
jak tylko by sie wyscig zaczal to ja bym zapierdzielal do przodu a ten drugi bym se pomysla l'co za debil' i by mnie olal. ja bym sie schowal a on myslac ze jestem pierwszy zapierdzielalby (lub jechal powoli) na mete. wtedy bym wyszedl z ukrycia i przyjechalbym drugi xD
Odpisz
25 maja 2009, 16:48
a ja zamiast zamienic sie koniami ukradl bym konia mojemu bratu
Odpisz
22 maja 2009, 19:29
Ten z synów, którego KOŃ przybędzie drugi z powrotem, miał odziedziczyć całą fortunę ojcowską.
Odpisz
20 maja 2009, 14:46
rozumiem ale troche głupie i nie ciekawe... 3/5
Odpisz
27 kwietnia 2009, 10:45
niezłe pomysłowe
Odpisz
6 lutego 2009, 15:27
rozumiem spokoo 3/5
Odpisz
18 stycznia 2009, 20:52
głupie... ... ale rozumiem
Odpisz
16 stycznia 2009, 13:56
grzechuleski , ten tekst był dodany ok. 2 miesiące temu.
Odpisz
22 grudnia 2008, 21:04
maksus sam jesteś bez sensu phi.... Ten, którego koń dotrze drugi dostanie cały majątek. Po zamianie koni każdy pędzi, żeby jego własny koń nie był pierwszy, tylko właśnie drugi ;p
5/5 :D
Odpisz
22 grudnia 2008, 20:17
O co chodzi ?!? Phi! bez sensu!
Odpisz
20 grudnia 2008, 14:42
a ja dalej nie czje... powiedzcie mi :D
Odpisz