1 PKT - Przypadkowe nieumyślne podpierdolenie
5 PKT - Niby nieumyślne podpierdolenie
10 PKT - Zwykła podpierdółka w cztery oczy z przełożonym bez świadków
20 PKT - Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym, byle zaistnieć
30 PKT - Podpierdolenie w obecności świadków
40 PKT - Samopodpierdółka w cztery oczy z przełożonym
50 PKT - Samopodpierdółka przy świadkach
60 PKT - Podpierdolenie do przełożonego w obecności podpierdalanego bez innych świadków
70 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego przy większej ilości świadków
80 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny
90 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający
100 PKT - Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy
Bonusy:
* podpierdolenie najlepszego kumpla - dodatkowo 10 PKT
** podpierdolenie zanim czyn zostanie dokonany - dodatkowo 20 PKT
*** dodatkowo 25 PKT - kiedy dzień wcześniej piło się z podpierdalanym
jego wódkę, w jego domu
Podgląd: Zbieraj punkty w pracy!
Podgląd: Teksty
Tadeusz Sznuk: Ile nóg ma salamandra?
Zawodniczka: Trzy
Tadeusz Sznuk: To chyba kulawa...
Pewna dziewczyna wyjechała z koleżanką do Miami. Wynajęły pokój w hotelu tuż przy plaży. Pierwsza dziewczyna od 15 minut siedziała sama, bowiem jej przyjaciółka wyszła do sklepu. Nagle słyszy pukanie...
Karolinka (21-01-2003 10:44)
czesc
Aman (21-01-2003 10:45)
no siemasz,a znamy sie ze tak sie zapytam?
"Policja jest przygotowana na wszystko" - powiedział komendant główny policji i otrzymał znienacka cios zgniłym pomidorem. Cały nasz komisariat oglądał wystąpienie komendanta w telewizji.
Dzień dobry, czym mogę służyć?
- Chciałbym przedłużyć umowę.
- Czy chodzi o ten numer, z którego pan dzwoni?
Ja, moi bracia i reszta naszej ulicy spędzaliśmy dzieciństwo na obrzeżach małego miasteczka - właściwie na wsi. Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny.
Dwaj Australijczycy w wieku 28 i 21 lat poszli nocą z nożami, by dąć nauczkę pewnemu osobnikowi mieszkającemu w przyczepie pod Brisbane.
Karolinka (22-01-2004 17:29:40)
ty jednak naprawde jestes glupi
Aman (22-01-2004 17:30:24)
mozesz mi nie przeszkadzac teraz jestem w mac donaldzie
Szczyt zręczności:
Złapać komara za lewe jajo prawą ręką nad lewym uchem w rękawicach bokserskich.
Dzisiaj dostaliśmy nową broń służbową z centrali. Pułkownik Żelazny nakazał nam jej natychmiastowe wyczyszczenie. "Żeby mi lśniła jak..." nie dokończył i wyszedł do toalety. Próbowałem wielu papierów ściernych ale rdza z mojej nowej finki nie schodzi.
Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy...
My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.
Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k**wa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k**wa posmakowało, że zaje**ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpie**olił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spi***alać...
Graj w konterstrajka w kafejce
Wróć do domu
Włącz tv
Pierwsza wieża płonie
Po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
Hehe jaki fajny film
Prezenterka płacze
O kurdebele to TVN24
Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy
Ja je*ię ale mnie wk***iają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem ku**a łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz ku**om na forum pytanie:
> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa
Pewnego dnia zatelefonował do mnie pewien kolega. Właśnie miał oblać jednego ze swoich studentów za błędną odpowiedź na pytanie z fizyki, lecz tamten upierał się, że powinien dostać maksymalną ilość punktów. Obydwaj zgodzili się, aby tę kwestię rozstrzygnął niezależny sędzia i wybrano do tego celu mnie.
Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...
- bądź mną Anon lvl. 14
- przeprowadzasz się do nowego mieszkania
- ojciec ci mówi, żebyś pomógł mu w remoncie
- zgadzasz się
- nawet nie wiesz, jaką katastrofę sprowadziłeś na ten świat
Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.
Siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 Karynka i bez zbędnego pie....enia mówi do mnie: Postawisz mi drinka?
Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W przypadku Minecrafta nieraz jest wręcz odwrotnie. Są sytuacje, które doprowadzają nawet najspokojniejszych graczy do wrzenia. Nic dziwnego, bo ta gra, choć na pozór prosta, w rzeczywistości jest rozbudowaną piaskownicą oferującą mnóstwo możliwości w każdym aspekcie rozgrywki. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi nieco bliżej.
Przedstawiamy ranking dziesięciu rzeczy w Minecrafcie, które uznaliśmy za najbardziej irytujące!
Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki...
Wszyscy dookoła jarają się anime, a Ty jesteś totalnie zielony w tym temacie? W sumie chętnie byś coś obejrzał, ale nie wiesz, od czego zacząć? Dobrze trafiłeś! Przed Tobą zestawienie pięciu klasyków, których nie wypada nie znać.
Komentarze
Odśwież24 kwietnia 2015, 21:43
Dziwne ale spoko XD
Odpisz
27 maja 2014, 18:27
raz miałem 120
100+20
Odpisz
4 marca 2014, 17:28
- Pod***anie w obecności pod***anego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam pod***ający na spółkę z przełożonym, do którego się pod***a i wmówienie pod***anemu jego winy, kiedy pod***any nie dokonał pod***onego czynu, jest twoim najepszym kumplem i piłeś dzień wcześniej z nim jego wódkę, w jego domu
to będzie 155PKT :>
Odpisz
18 października 2011, 12:15
nie zrozumiałem ani słowa XD
Odpisz
20 stycznia 2011, 22:25
HAHAHAH... 5/5 :)
Odpisz
4 grudnia 2010, 11:08
dobre 4/5
Odpisz
10 października 2010, 20:52
lol :D 4
Odpisz
31 lipca 2010, 13:08
to ja uzyskuję 155pkt. iks de xd
Odpisz
30 lipca 2010, 21:11
Hehehe
Spoko;)
Odpisz
24 lipca 2010, 18:54
Niezłe 4/5
Odpisz
20 lipca 2010, 23:08
ja raz zrobiłem 40 + 20 bonusowych
Odpisz
16 lipca 2010, 17:33
słabe,ale daje 4/6
Odpisz
3 lipca 2010, 19:44
dobre 5/5
Odpisz
22 czerwca 2010, 16:20
Nagato,supper avatar :D bo jest na nim Serj <3
co do tekstu.. nie śmieszne. 1?
Odpisz
14 czerwca 2010, 14:14
Ja raz zarobiłem 100 pkt, a właściwie 120 pkt. Trochę inaczej niż jest tu definicja, czyli pod***iłem na samego siebie we własnej obecności (trochę trudno, żeby bez własnej obecności) na to, że pod***ę na samego siebie, chociaż później pod***iłem na samego siebie z nauczycielką w obecności dyrektora, a nauczycielka wiedział, że ja tego nie zrobię, czyli nie pod***ę na siebie w obecności... i tak w kółko :D
Odpisz
10 czerwca 2010, 16:34
takie sobie 4
Odpisz
8 czerwca 2010, 17:26
trochę bez sensu...
Odpisz
6 czerwca 2010, 14:15
***isty pomysł na tekścik... znam cwela za 80 pkt... a właściwie za 90 ale nie wiedzial ze ja stoje za sciana i wszystko słysze
Odpisz
5 czerwca 2010, 20:51
Oooooo znam człowieka, który zdobyłby 90 punktów 10 bonusowych :| Oczywiście 5, bo pomysł świetny :D
Odpisz
5 czerwca 2010, 11:41
fajne, 4/5
Odpisz
5 czerwca 2010, 00:24
Teraz jedno słowo mi po głowie krąży ... :F
4/5
Odpisz
4 czerwca 2010, 23:57
Całkiem, całkiem 4/5
Odpisz
4 czerwca 2010, 23:14
Niezłe :) 5/5
Odpisz
4 czerwca 2010, 20:56
średnie . 4.
Odpisz