Wreszcie wiosna! Więc w Polskę idziemy, Panie i Panowie, w Polskę śmieszną, jajcarską, groteskową... Wszystkie nazwy miejscowości na trasie naszej podróży są jak najbardziej autentyczne!
Zanim wyruszymy na długo wyczekiwany wypoczynek, zorganizujmy sobie doborowe towarzystwo. Być może wystarczy jeden Gwizd, a Nowe Laski same się znajdą. Będzie to początek Małej Przyjaźni albo nawet historii Miłosnej, pod warunkiem że wcześniej nie obiją nam Mordy i nie wpadniemy do Pomyj, bo będziemy mieć nie lada Kłopot.
Jak już się wygrzebiemy z tego Piekła, to nie pozostanie nam nic innego jak wręczyć paniom Kwiatuszki Wielkie. Napiwszy się jeszcze Wińska lub Zimnej Wódki i zaliczywszy Całowanie na zgodę, możemy wreszcie ruszyć w naszą podróż. Oby na drodze nie stanęła nam tylko jakaś stara Parafianka albo inna Szkarada i nie pokazała Pupki lub Cyców... no chyba że taka będzie Boska Wola
Po obejrzeniu owych Dolnych Wymiarów, można wreszcie wybrać sie na przedwypadowy obiad do pani Genowefy, gdzie przy okazji dowiemy się skąd się wzięły Kłopoty Stanisławy. Na miejscu wegetarianie będą mogli zamówić Kurki, Pierożki, Twarogi Ruskie lub po prostu najeść się Klusek. Dla miłośników bardziej konkretnego jedzenia znajdą się prawdziwe Bożedary: Świnki, Wieprz, Zajączki, Królik Polski, Gęś, a nawet popularne Kaczki. Bez obawy, gospodyni na pewno nie poda nam żadnego Złego Mięsa albo - nie daj Boże - Suchej Psiny, po których bynajmniej nie będziemy czuć się jak w Niebie. Po obfitym jedzeniu będziemy mogli wreszcie odpocząć jak Lenie Wielkie.
Cały czas jednak musimy pilnować towarzyszek podróży, żeby nie napatoczył się przypadkiem jakiś Bujny Książę i nie zaczął im wyjaśniać skąd się biorą Pszczółki lub - co gorsza - żeby ich nam nie zabrał, bo wtedy zrobimy Wielkie Oczy, ujrzymy tylną Szybę jego samochodu i poczujemy jedynie Spaliny Wielkie. Nie polecamy jednak rzucać się z Łapami na owego Nicponia, bo jeśli będziemy w pobliżu Moskwy, z pomocą może przyjść mu Rusek Mały albo - co gorsza - Rusek Wielki, a z krzaków wyskoczą Leśne Bohatery i zgotują nam niezłe Piekiełko. Wówczas, w razie pobicia, miejscowe Konowały pewnie niewiele nam pomogą i może to grozić Krzywym Kolanem, a nasze Bródki będą miały Bliznę. W każdym razie na pewno nie będziemy czuć się Zadobrze. Pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że nie skończymy jak ostatnie Sieroty i nie spotkamy na swej drodze wyżej wymienionych Potworów.
Kontynuując naszą wyprawę, nie ulegajmy jednak namowom naszych kobiet, które pewnie chciałyby zwiedzić Węgry, Ateny lub Rzym, i zabierzmy je w podróż po śmiesznych miejscowościach w Polsce, bo przecież naprawdę warto!
Podgląd: Wycieczka
Podgląd: Teksty
Posiadam. Wróć. Moja żona posiada kota, rasy kotka, rasy czarnej, rasy ze schroniska, rasy małe kocię. Guzik by mnie to obchodziło gdyby nie fakt, że jest małe, że chodzi to to bez przerwy za mną i trzeszczy...
W zachodnim Teksasie, pracownicy średniego rozmiaru magazynu wyczuli w pewnym momencie zapach gazu. Rozsądnie myśląc, kierownictwo ewakuowało wszystkich z budynku wyłączając wszystkie potencjalne źródła zapłonu, w tym energię elektryczną.
"Jedzie cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała"
"W zespole wojskowych rozstrzelał się Nyćkowiak"
"Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego"
Prysznic kobiety:
Zdejmij ubranie i włóż je do odpowiedniego kosza na brudy (białe/kolorowe).
Przejdź w płaszczu kąpielowym do łazienki.
Wielu użytkowników Androida korzysta z antywirusów w nadziei, że dzięki nim nie staną się ofiarami cyberprzestępstwa. Niestety w praktyce okazują się one wątpliwą ochroną, a na pewno nie gwarantującą 100% pewności.
Polak - człowiek. Polka - taniec.
Japończycy - ludzie. Japonki - klapki.
Fin - człowiek. Finka - nóż.
My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.
Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Siems! Myślicie, że jak dostaniecie wędką albo workiem papryki po głowie, raz na jakiś czas to jest wam źle?
Nic z tych rzeczy. Ja mam nienormalnego wujka fanatyka ekstremalnych atrakcji.
Przyspawaniec zwyczajny – wsiada, wyłapuje pierwszą lepszą rurkę i chwyta się jej kurczowo i wykazuje chęć odizolowania się od reszty tłumu, gdyż zwykle zlewa się z pozostałą częścią rurki.
Zaczyna się niewinnie. Poznajecie się, rozmawiacie, wymieniacie mnóstwo wiadomości. Szybko okazuje się, że łączy Was więcej, niż myślałeś. Potem piszecie do później nocy, a gdy ona nie odpisuje, zaczynasz się denerwować. „Może pisze z kimś innym?” – myślisz. A gdy uświadamiasz sobie, że masz obsesję na jej punkcie, zaczynają się schody. Tak, jesteś we friendzone.
Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy...
My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.
Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k**wa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k**wa posmakowało, że zaje**ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpie**olił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spi***alać...
Graj w konterstrajka w kafejce
Wróć do domu
Włącz tv
Pierwsza wieża płonie
Po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
Hehe jaki fajny film
Prezenterka płacze
O kurdebele to TVN24
Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy
> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa
Ja je*ię ale mnie wk***iają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem ku**a łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz ku**om na forum pytanie:
Pewnego dnia zatelefonował do mnie pewien kolega. Właśnie miał oblać jednego ze swoich studentów za błędną odpowiedź na pytanie z fizyki, lecz tamten upierał się, że powinien dostać maksymalną ilość punktów. Obydwaj zgodzili się, aby tę kwestię rozstrzygnął niezależny sędzia i wybrano do tego celu mnie.
Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...
- bądź mną Anon lvl. 14
- przeprowadzasz się do nowego mieszkania
- ojciec ci mówi, żebyś pomógł mu w remoncie
- zgadzasz się
- nawet nie wiesz, jaką katastrofę sprowadziłeś na ten świat
Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.
Siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 Karynka i bez zbędnego pie....enia mówi do mnie: Postawisz mi drinka?
Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W przypadku Minecrafta nieraz jest wręcz odwrotnie. Są sytuacje, które doprowadzają nawet najspokojniejszych graczy do wrzenia. Nic dziwnego, bo ta gra, choć na pozór prosta, w rzeczywistości jest rozbudowaną piaskownicą oferującą mnóstwo możliwości w każdym aspekcie rozgrywki. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi nieco bliżej.
Przedstawiamy ranking dziesięciu rzeczy w Minecrafcie, które uznaliśmy za najbardziej irytujące!
Wszyscy dookoła jarają się anime, a Ty jesteś totalnie zielony w tym temacie? W sumie chętnie byś coś obejrzał, ale nie wiesz, od czego zacząć? Dobrze trafiłeś! Przed Tobą zestawienie pięciu klasyków, których nie wypada nie znać.
Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki...
Komentarze
Odśwież26 kwietnia 2015, 21:55
Wiecie że są takie miejscowości jak:
STOLEC
MOSKWA
SYBERIA
SUCZKI
i BETLEJEM?
Oraz
NIELIŻ
CYCKÓW
NIEMCA?
Odpisz
5 czerwca 2013, 15:33
Mieszkam koło Wielkich Oczu . :-) w Lubaczowie
Odpisz
2 maja 2013, 14:55
Ja kiedyś przejeżdżałem przez "Biały Kał" fajny tekst 5/5
Odpisz
9 marca 2010, 17:18
w t6eleexpresie widziałem kiedyś piekiełko
Odpisz
25 lipca 2009, 16:40
koło mojego miasta na wschód jest ruchno
Odpisz
23 lipca 2009, 19:09
a Mordy to moja gmina :)
Odpisz
13 marca 2009, 19:08
jak wracałem z wakacji to mijałem Cyców mam nawet zdjęcie na telefonie
Odpisz
8 marca 2009, 17:00
Jeszcze, jeszcze!
Odpisz
6 marca 2009, 18:47
A Stare Niemyje, Niemyje - Ząbki i inne? Takich nazw jest od groma!
Odpisz
18 lutego 2009, 19:39
Hah przejeżdzałam koło Złego Mięsa :D
Odpisz
5 stycznia 2009, 14:45
heh no ja mieszkam koło Lisiego ogona. Dokładnie w Brzozie xDDD
Odpisz
23 grudnia 2008, 18:08
Jest na obrazkach mapa Polski z tymi i innymi śmiesznymi miejscowościami.
Odpisz
22 grudnia 2008, 09:21
jesli macie wątpliwości odnośnie do istnienia tych miejscowości to sprawdzcie mape w obrazkach :P
Odpisz
17 grudnia 2008, 17:02
rusek mały i rusek wielki chyba som a brudki na 99,9% ;D
Odpisz
16 grudnia 2008, 20:05
Nieźle. 4/5... Nie widziałem żadnej z tej miejscowosci...
Odpisz