Przygody Bożydara część II

- Hej, wstawaj... - Obudziła mnie Aurelia. Nie wyspałem się zbytnio więc stwierdziłem, że długo nie spaliśmy i coś niepokojącego musiało się wydarzyć. Przeciągnąłem się i ziewnąłem. Następnie wzrok zwróciłem w stronę kobiety, wyglądała na wyspaną i wypoczętą, czego nie można było powiedzieć o mnie... tak się zastanawiam, kto tu przeszedł więcej?
- Noo... już niemalże wstałem. Co się dzieje? - Zapytałem i próbowałem wstać już całkowicie.
- Bo chciałam przyszykować śniadanie, ale znalazłam tylko to... - Wskazała paczkę herbatników, w której na oko zostały się tylko dwa. Może w pół głodna mysz by się tym najadła, dla nas przydałaby się nieco większa porcja, dla całej mysiej rodziny.
- Aaa... nie miałem czasu żeby zrobić większe zakupy... za to mam herbatę, możemy się napić. - Tym to się dopiero najemy, pomyślałem.
- To może pójdę coś kupić? Tylko nie mam przy sobie pieniędzy...
- Czekaj, pójdziemy razem. - W 5 minut zdążyłem się przebrać, umyć i zjeść resztę herbatników. Wyszliśmy z Aurelią na korytarz, w tym samym momencie natrafiliśmy na jej narzeczonego, który właśnie skądś wracał. Pewnie z kwiaciarni, bo niósł ze sobą duży bukiet, takich sobie róż. Może są dla mnie? W końcu wypadałoby przeprosić za te wczorajsze obelgi.
Niestety, róże zostały wręczone kobiecie plus załącznik:
- Kochanie, bardzo Cię przepraszam za ostatnie dwa tygodnie. Już nigdy nie zrobię Ci czegoś podobnego, obiecuję - w dodatku przed nią uklęknął. A ja stałem trochę jak wryty, znaczy czekałem. To w końcu idziemy do tego sklepu czy nie?
Pocałowali się na zgodę i weszli do swojego mieszkania. Przed tym Aurelia spojrzała na mnie wzrokiem mówiącym "Przepraszam bardzo, może by coś z tego wyszło, ale jestem zbyt naiwna..." Przynajmniej tak to odczytałem, zrobiło mi się jednocześnie smutno, głupio i dziwnie. Ale tak czy owak do sklepu trzeba iść, zszedłem więc na dół. Najpierw postanowiłem pójść do toalety, ale w drodze do niej zaczepił mnie jakiś łysy, starszy pan. Na oko miał pięćdziesiątkę, jak nie więcej.
- Panie! Ja Pana wczoraj widziałem! Coś Pan zrobił! - Wydarł się jakbym kogoś zabił.
- Co? Niby co takiego zrobiłem? - Zapytałem naprawdę zdziwiony, bo kompletnie nie wiedziałem co jest grane.
- Widziałem co Pan wczoraj tutaj przyniósł i widziałem też co było w środku!
- Chodzi Panu o lodówkę? To nie moja, niech sobie stoi. Może ktoś weźmie.
- Pan tutaj robisz wysypisko śmieci! Pobojowisko do jasnej cholery! W dodatku zanieczyszczasz mi powietrze!
- To niech Pan to sobie odda na złom, jak tak przeszkadza. Mnie to nie obchodzi, bo nie należy do mnie, a teraz przepraszam. Chciałem skorzystać z toalety...
- Ja mam Pana na oku, bo Pan to podejrzany typ jesteś! Rasowy szkodnik! - Powiedział co wiedział i zostawił mnie w spokoju. Natomiast ja mogłem skorzystać z publicznej toalety. Między innymi rozmyślałem w niej o moich sąsiadach, że normalni to oni nie są i raczej za mną nie przepadają, chociaż ja za nimi też nie.
Gdy załatwiłem już wszystkie swoje potrzeby, mogłem wyruszyć na zakupy. Wystarczy przejść przez ulicę, a po drugiej stronie już czeka na mnie Supermarket. No ale uprzednio trzeba przejść przez bramę w której właśnie stoi jakiś dres oparty plecami o brudną ścianę popijając sobie piwko, ale to chyba jasne. Ruszyłem naprzeciw, idąc spojrzałem na "strażnika bramy", nie był to najlepszy pomysł, bo od razu mnie zaczepił:
- Ej, koleś! Za kim jesteś, co? -Och jak nie lubię tego typu pytań i tego typu ludzi.
- Yyy... za kim? No wiesz, nie mam specjalnie jakiegoś idola jeśli o to Ci chodzi.
- Za jakim klubem [email protected]! - Już nerwy mu puściły, jakby to pytanie miało zmienić jego nędzne życie.
- Trzeba było tak od razu. Jestem za klubem szachowym, zresztą innych nie znam... - Chłop uznał mnie za barana, a ja jego za kretyna. Mogłem przejść przez bramę, no i nie straciłem zębów. Jeśli przechodząc przez ulicę nie potrąci mnie samochód, będę wniebowzięty. Oczywiście przeszedłem bez problemu, nie było żadnego ruchu. Przed sklepem siedziało wielu pijaków i pijaczków cieszących się z tego, że mogą pić jakieś szczyny w doborowym towarzystwie.
Wszedłem do sklepu, wziąłem wózek i kupiłem coś co można zjeść i z czego można przyrządzić coś bardziej złożonego. Jednym słowem - nie pieprzyłem się z tym. W 5 minut wydałem zdecydowanie więcej niż powinien był wydać człowiek w niespełna 5 minut... Zapłaciłem i zapakowałem wszystko do reklamówek, chciałem nawet przez przypadek zapakować towary z innego wózka, ale jego właściciel nie był tym specjalnie zachwycony. Dlatego postanowiłem wrócić do domu, całe szczęście, że droga powrotna odbyła się bez żadnych komplikacji i zaczepek, do których to już się przyzwyczajałem.
Wtargałem się na czwarte piętro. Będąc na korytarzu przypomniało mi się, że wychodząc nie zamknąłem drzwi do mieszkania na klucz, ale kto by chciał się do mnie włamywać? Nie mam nic cennego. Wszedłem do swego skromnego królestwa i... ach...
- Aurelia?! - Siedziała na łóżku, zapłakana, ze spuszczoną głową. Rzuciłem cholerne zakupy na stół w ten sposób, że kilka pomarańczy wyleciało na podłogę. W tym momencie było to moje zmartwienie numer 2. Do numeru jeden właśnie podszedłem.
- Aurelio...? - Aurelia ze łzami w oczach na mnie spojrzała, a ja spojrzałem na jej rozcięcie pod czołem. W tym momencie coś mi się przestawiło w mózgu, chyba włączył się zmysł Rambo.
- Uderzył Cię? A to skur... przecież nie pił? Prawda?
- Nie pił... - popłakała się jeszcze bardziej - wyzywał mnie i rzucił we mnie talerzem. - Już się zastanawiałem, czym ja w niego rzucę.
- Dobrze, że tu przyszłaś... teraz ja do niego pójdę, pożałuje tego co zrobił.
- Nie...
- Coo? Dlaczego nie? Idę do niego, nie przejdzie mu to płazem.
- Jaa.. ja go.. - Zawiesiła się.
- Kochasz? Dalej? Po czymś takim? Nie bądź głupia! - Pomogłem dokończyć zdanie, ale odrobinę się pomyliłem.
- Ja... zabiłam go... - Zasłoniła twarz dłońmi i zaczęła płakać na całego. Dopiero teraz dostrzegłem plamy krwi na jej błękitnej sukni. Nieciekawie...

Oceń:

Dodaj komentarz

Komentarze

Odśwież
Avatar Ryjoslaw

10 kwietnia 2016, 21:37

O rany! Człowiek wchodzi sobie na stronę i widzi, ze dodali jego tekst, który czekał na publikację dobre kilka lat. Zaraz dodam część trzecią i ostatnią!

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (4)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (4)
Avatar fankashehulk

19 kwietnia 2016, 00:04

@Ryjoslaw: Bożydar zabija Aurelię?

Avatar bulorwas

5 maja 2016, 20:03

@fankashehulk: Oboje zostaną zabici przez tajemniczego Pana Ogórka ! [Wiem mam zryty beret ]

Avatar biala_120

1 maja 2016, 11:50

za dlugie ni sce mi sie czutac

Avatar Ryjoslaw

3 maja 2016, 23:38

@biala_120: Bardzo przepraszam, następnym razem pomyślę o osobach, które nie lubią długich tekstów i być może w przyszłości unikniemy tak głupich komentarzy!

Avatar matiExtreme

4 maja 2016, 16:58

@biala_120: Naucz się pisać dziecko !

Avatar spoko5353

20 maja 2016, 23:53

@biala_120: A szkoda, bo tekst genialny

Avatar MJ4ever

24 lipca 2016, 09:50

@biala_120: Mi też nie

Avatar biala_120

1 maja 2016, 11:47

eropqdvhagil

Avatar
Konto usunięte

15 kwietnia 2016, 23:44

Robi się dosyć ''ciekawie''.

Avatar pan_hihot

8 kwietnia 2016, 14:42

Stary... przeje**ne.

Avatar R_KaY

3 kwietnia 2016, 22:50

Czyli trzy lata ? *klnie pod nosem*

Avatar R_KaY

3 kwietnia 2016, 22:48

... krótki i ciekawy zwrot akcji XO

Avatar TypowyPolak

3 kwietnia 2016, 22:37

Legendy okazały się prawdziwe...nowy tekst...

Avatar polskiPL

30 marca 2016, 15:37

Wie ktoś może jak zmienić nick?

Avatar fankashehulk

31 marca 2016, 16:32

@polskiPL: Nie da się.

Avatar matiExtreme

4 maja 2016, 16:59

@polskiPL: Możesz o to poprosić adminów

Avatar Australia_ball

Edytowano - 19 marca 2016, 21:18

A teraz 3 lata.
|
|---
| .. |
Krzesełko sobie ustawiłam i czekam :)

Avatar FallOutGirl

29 marca 2016, 17:02

@Australia_ball: Do czasu nowych tekstów to to krzesło zdąży spróchnieć i się rozwalić ;-;

Avatar Australia_ball

Edytowano - 29 marca 2016, 20:41

@FallOutGirl: Jest z metalu, odporne na każdą złą pogodę, profesjonalne. Tak przynajmniej mówił ten facio co sprzedał. A więc wytrzyma te kilka lat.

Avatar fankashehulk

Edytowano - 24 marca 2016, 08:51

Nareszcie! Dzięki Bożydarze *^*


A tak poza tym - takiej końcówki się nie spodziewałam =O

Avatar Sniper02

22 marca 2016, 19:47

Wspaniałe! Też zaczałbym coś pisać, no ale ja łatwo sobie odpuszczam kiedy widzę hejty :/

Avatar Crunky

19 marca 2016, 20:02

To teraz trzeba czekać 3 lata na następną część ..

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (6)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (6)
Avatar login00

20 marca 2016, 19:24

@Crunky: *Rzuca lodówką* oszołomiłem cię teraz idziesz ze mną *zabezpiecza przed ucieczką*

Avatar Crunky

20 marca 2016, 19:24

@login00: ;-;

Avatar
Konto usunięte

19 marca 2016, 21:26

Za 3 lata znowu 3 teksy?
Oki doki.

Avatar BruceWayne

19 marca 2016, 20:04

Kiedy część 3?

Avatar
Konto usunięte

19 marca 2016, 20:37

@BruceWayne: Za trzy lata :v

Avatar Kubox123456

19 marca 2016, 20:23

Jak szybko się zlecieli .-.

Avatar Isgaroth

19 marca 2016, 20:05

O boże, nowy tekst?!

Możesz opublikować ten tekst na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Przygody Bożydara część II

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Teksty":

Podgląd: Teksty

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Sortuj teksty

Kategorie

Polecane teksty

Geografia - Discovery Chanel
WF - Szkoła przetrwania
Religia - Dotyk anioła

Zobacz cały tekst

11. Policjant wezwany z powodu zakłócania ciszy nocnej wchodzi wpierw do mieszkania pani, która zgłosiła hałas w sąsiedztwie. W pokoju zauważa dziesiątki rożnych doniczek z krzewami marihuany. Kobieta nieświadoma, że to marihuana mówi, "Czyż to nie wspaniałe, mój syn ma naprawdę zamiłowanie do roślin."

Zobacz cały tekst

- Weronika nie słucha poleceń nauczyciela i mówi, że jej to zwisa. Proszę przekazać córce, iż nie może jej nic zwisać.
- Wojtek samodzielnie chodzi po klasie.

Zobacz cały tekst

Mężczyzna odkrył broń, wynalazł polowanie.
Kobieta odkryła polowanie, wynalazła futra.

Zobacz cały tekst

1. Kiedy jesteś w windzie sam na sam z jedną osobą, poklep ją w ramię, a potem udawaj (lub twierdź), że to nie ty.
2. Naciśnij przyciski i udaj, że cię pokopał prąd. Uśmiechnij się i spróbuj jeszcze raz.

Zobacz cały tekst

Jaki jest pewny sposób, żeby ktoś się w Tobie zakochał?
"Powiedz mu, że jesteś właścicielką sieci cukierni." (Dagmarka, lat 6)
"Poruszaj biodrami i licz na szczęście." (Kamilka, lat 9)

Zobacz cały tekst

"Policja jest przygotowana na wszystko" - powiedział komendant główny policji i otrzymał znienacka cios zgniłym pomidorem. Cały nasz komisariat oglądał wystąpienie komendanta w telewizji.

Zobacz cały tekst

Moja historia mogła się zakończyć tragicznie, na szczęście zakończyła się tylko karą dyscyplinarną w postaci nagany z wpisem do akt.

Zobacz cały tekst

Klient: Więc ten modem pozwoli mi się podłączyć do Internetu, tak?
Sprzedawca: Tak, oczywiście.
Klient: Ale to jest najnowsza wersja Internetu, prawda?
Sprzedawca: Eeeee... uhm... no tak...

Zobacz cały tekst

1. Idziesz spać o ósmej, wstajesz o dziewiątej rano. Ile godzin spałeś?

2. Który z królów Polski stał do dołu nogami?

Zobacz cały tekst

Popularne teksty z nowych

1. Idziesz spać o ósmej, wstajesz o dziewiątej rano. Ile godzin spałeś?

2. Który z królów Polski stał do dołu nogami?

Zobacz cały tekst

Zrób to zadanie matematyczne, a rezultat na pewno Cię zadziwi...

Zobacz cały tekst

Przez pustynię idą gęsiego trzy żółwiki.

Zobacz cały tekst

Pewna dziewczyna wyjechała z koleżanką do Miami. Wynajęły pokój w hotelu tuż przy plaży. Pierwsza dziewczyna od 15 minut siedziała sama, bowiem jej przyjaciółka wyszła do sklepu. Nagle słyszy pukanie...

Zobacz cały tekst

Marcin, 18:
Koledzy śmieją się ze mnie, że jeszcze nie piłem alkoholu, ani nie całowałem się z dziewczyną. Co mam im odpowiadać? POMOCY

Zobacz cały tekst

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi!

Zobacz cały tekst

Są bąki o różnych barwach, zapachach, długościach i odgłosie, a nawet poziomie męki wydalającego. Oto klasyfikacja:

Zobacz cały tekst

1. Czy można płakać pod wodą?
2. Zebra jest czarna w białe paski czy biała w czarne paski?
3. Ośmiornica ma osiem nóg czy rąk?

Zobacz cały tekst

Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
- Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.

Zobacz cały tekst

1. Zakończ rozmowę mówiąc jak w filmie: Proszę pamiętać, nigdy nie było tej rozmowy.
2. Powiedz, że na drugiej linii masz konkurencyjną pizzerię i wybierzesz tą, która zaoferuje niższą cenę.

Zobacz cały tekst

Gówno Artysty - niezwykle cenne i doceniane, o-ba: nie ma droższego gówna na świecie. Jak to powiadają: wielka sztuka krytyki się nie boi.
Gówno U-Boot - Po wysraniu gówno zanurza się w muszli i rozpoczyna polowanie na alianckie bobki.

Zobacz cały tekst

1. Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka
2. Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg

Zobacz cały tekst

<WYPOSAŻONY> Część GORĄCA. Jak wyglądasz?
<GORĄCA> Mam na sobie czerwoną, jedwabną bluzeczkę, spódniczkę mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90. A Ty jak wyglądasz?

Zobacz cały tekst

Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wku**. Pewnie każdy to zna.

Zobacz cały tekst

Był sobie bogacz, który miał wielką posiadłość. Była ona dużo warta, więc nic dziwnego, że się o nią bał. Zatrudnił więc nocnego stróża do pilnowania posiadłości. Pewnego dnia zdarzyło się tak, że bogacz musiał lecieć do Nowego Jorku w interesach.

Zobacz cały tekst